Życzmy dużo szczęscia Romainowi Grosejanowi z okazji... slubu :) Wczoraj kierowca Lotusa poslubił swoją dziewczynęMarion Jollès. Marion urodziła się 8 grudnia 1981 roku w Meaux i jest dziennikarką telewizyjną (pracowała między innymi dla Eurosportu oraz współprowadziła program o F1). Marion i Romain są parą od 2008 roku. Trzeba przyznać, że żona Romka jest naprawdę bardzo ładna. Kto wie, może od teraz Pan Andrzej będzie miał więcej okazji by to zauważyć ;)
Gdyby tylko Baba w bolidzie potrafiła rysować, albo w miarę obsługiwać jakikolwiek program graficzny... No cóż nie potrafi, więc chyba trzeba pożegnać się z szansą zaprojektowanie kasku na GP Singapuru dla SAMEGO MARKA WEBBERA! Co jest do wygrania? Po pierwsze jeżeli Mark wybierze Wasz projekt to wystąpi w nim na GP Singapuru. Po drugie... Wy będziecie mogli ogladać to NA ŻYWO, a sponsorzy opłacą Wam hotel. Ale.... nie to jest tutaj najważniejsze. Najważniejsze jest to, że... spotka się z Wami sam Aussie Grit! Marzenie niejednego fana... więcej informacji o konkursie tutaj: https://www.facebook.com/aussiegrit/app_213393335439316
Kto by pomyslał, że tak malowniczy tor może byc scenerią tak wielu tragicznych (albo i nie, zależy jak na to patrzeć) i niesamowitych wydarzeń. Dzisiejszy wyscig był spektaklem napisanym i wyreżyserowanym z naprawdę wielkim kunsztem. Zaczęło się niepozornie, a raczej tak, że wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na wygraną Vettela. Obecny mistrz startował (tak jak w dwóch poprzednich latach) z pole position i w pierwszej połowie wyscigu nikt nie był w stanie go zatrzymać. Sebastian wyrobił sobie przewagę sięgającą 20 sekund, co jak stwierdził Maurycy dawało mu możliwosć przyjęcia spacerowego tempa w alei serwisowej. Pech jednak chciał, że po incydencie na poczatku 29 okrążenia Kovalainen-Vergne (gdzie Vergne zachował się bardzo nieleeganko wpadając na Fina, chociaż ten zostawił mu z boku dużo miejsca) na tor wyjechał Safety Car. Wszystko zaczynało się więc od nowa i przewaga młodego kierowcy Red Bulla poszła do diabła. Ale to nie był koniec jego problemów. Najgorsze dopiero się zaczynało. W dzisiejszym wyscigu najgorsze miało na imię 34 okrążenie i awaria silnika, która wykluczyła Niemca z wyscigu. Oznaczać to mogło tylko jedno :D Prowadzenie objął Nando ;D
reactiongifs.com
Jak Baba przypuszcza Romain Grosjean nie był aż tak zadowolony z faktu, że Alo jest liderem i zaczął go gonić. Juz był w ogródku, już witał się z gąską (ukłony dla Pana Andrzeja) gdy nagle na 41 okrążeniu pfff... SIADŁA MU ELEKTRONIKA! To znaczy nie Romainowi tylko jego bolidowi. Baba nie mogła w to uwierzyć! Zwłaszcza, że od pewnego czasu przepada za Romainem. Jakos tak... no sama nie wie dlaczego. Może po prostu ujął Babę swoją skromnoscią i talentem? Popatrzcie tylko na to:
Tak czy inaczej kolejny faworyt do podium został wyeliminowany. Baba mysli sobie... no skoro już dwie takie okropne awarie się wydarzyły, to co jeszcze może się stać? A mianowicie TO:
No i Lewis dalej nie pojechał... Na placu boju o podium zostali Alo, Kimas i.... MISTRZ SZU! Z nim co prawda usiłował uporać się Mark Webber, ale niestety nieskutecznie. Chociaż... wszyscy dobrze wiedzą, że Webbo jest faworytem Baby, ale Michaelowi należało sie to 3 miejsce. Chociażby dlatego, że w poprzednich wyscigach przesladował go okropny pech. Mistrzowi Szu trzeba oddać, co mistrzowskie, a Webberowi co... Webberskie (?!). I tu uwaga pada bim pada bum tramtamtaaam Webbo awansował o 15 (tak, dobrze czytacie) 15 pozycji! W kwalifikacjach Markowi popsuł się DRS i startował z fatalnego pola. Potem długo nie mógł wyprzedzić Michaela, aż dał się wyprzedzić Di Rescie... koniec z końców skończył wyscig na 4 pozycji, co daje mu... 2 miejsce w klasyfikacji generalnej!!!
reactiongifts.com
Jak reagowali zwycięzcy i przegrani po wyscigu? No cóż, Sebastian Vettel chyba poważnie mysli o zmianie dyscypliny na rzut oszczepem/rękawiczkami (niepotrzebne skreslić).
W nowym hobby wtóruje mu Lewis, który malowniczo wyrzucił kierownicę z bolidu... a zwycięzca? Alo po prostu... się popłakał. To był cholernie wzruszający moment... za takie chwile kocha się ten sport. Po tym oczywiscie kierowca Ferrari troszeczkę się uspokoił i dedykował wyscig wszystkim swoim rodakom :)
Wiem, że to nie są najlepsze czasy dla Hiszpanii, z kryzysem i problemami, które dotykają ludzi. Dzisiaj udało mi się trochę odpłacić – tylko trochę – za ich wsparcie. Hiszpańscy sportowcy dają ludziom powody do dumy: mamy Nadala, reprezentację piłkarską i tak dalej.
Aww Fernando nie mogłes już chyba Baby bardziej rozczulić... a nie... jednak mogłes.
fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net
Koniec notki... Baba i tak więcej już nie napisze, bo chodzi jak zombie po pokoju i mruczy: Chcę być trofeum, chcę....
GP na torze w Valenci:
Kwalifikacje:
1.
Sebastian Vettel
Red Bull Racing-Renault
2.
Lewis Hamilton
McLaren-Mercedes
3. Pastor Maldonado Williams
4. Romain Grosjean Lotus
5. Kimmi Raikkonen Lotus
Wyscig:
1. Fernando Alonso Ferrari 25 punktów 2. Kimmi Raikkonen Lotus 18 punktów 3. Michael Schumacher Mercedes 15 punktów 4. Mark Webber Red Bull 12 punktów 5. Nico Hulkenberg Force India 10 punktów 6. Nico Rosberg Mercedes 8 punktów 7. Paul Diresta Force India 6 punktów 8. Jenson Button McLaren 4 punkty 9. Sergio Perez Sauber 2 punkty 10. Bruno Senna Williams 1 punkt
Aha i podsumowania Silverstone nie będzie w niedzielę, gdyż Baba wyjeżdża na wakacje. Trzymajcie kciuki, żeby nie oszalała z nerwów, gdy nie obejrzy wyscigu ;(
Baba się zaniedbała. A wszystko przez Euro i Hiszpanię i... no dobra nie ma dla niej wytłumaczenia. Wczoraj był Dzień Ojca, a Baba NIC nie napisała. Dzisiaj postanowila naprawić ten błąd. Oto tatusiowie naszych kierowców :)
Luiz Antonio Massa
cdn3.worldcarfans.co
Tata Bejbiego jak łatwo się domyslić :) Musicie przyznać, że są podobni.
José Luis Alonso
hepitwalk.files.wordpress.com
Jeździł amatorsko w kartingu. Ponoć sam zbudował samochodzić przeznaczony dla siostry Alo- Loreny, jednak co z tego wyszło... no cóż będziemy mieli szansę zobaczenia dzis w Hiszpanii ;) Alan Webber
resources1.news.com.au
Tata Marka to dosć... ekhym wybuchowy człowiek... Któregos dnia delikatnie mówiąc "przydzwonił" w fotoradar. Dlaczego? No cóż, sam zainteresowany tłumaczy to tak: fotoradary nie zwiększają bezpieczeństwa na drogach, a są rzadową maszynką do zarabiania pieniędzy. No cóż, wiemy po kim Mark rzuca szklankami na konferencji prasowej ;)
Anthony Hamilton
img.thesun.co.uk
O tym ojcu F1 krążyły legendy. O jego relacji z synem, przyszłą synową, włascicielami McLarena itd itp można by napisać książkę. Baba poprzestanie na stwierdzeniu, że pan Anthony był menadżerem syna i to własnie on jest uważany za powód dla którego Hamilton tak swego czasu szalał na torze. No cóż, jak widać- opłacało się :)
Matti Raikkonen
www.yallaf1.com
Wydawał się być całkowitym przeciwieństwem Papy Hamiltona. Owszem, także kibicował synowi i pojawiał się w padoku, jednak nie wywierał na nim żadnej presji. Matti w jednym z wywiadów przyznał, że nie jest ojcem, który pchał swoich synów (brat Kimasa- Rami również jest rajdowcem) do sportów motorowych, jednak bardzo ich wspiera. Matti odszedł 22.12.2010 roku.
Norbert Vettel
www.f1fanatic.co.uk
Słodki obrazek, nieprawdaż? Tata Sebastiana potrafi przytulić, ale też obronić syna, gdy zajdzie taka potrzeba. Norbert bardzo się denerwuje, gdy słyszy, że Sebastian jeździ wspaniale, bo ma najlepszy bolid. Jak kontruje takie oskarżenia? Ciągle słyszę to samo, Sebastian wygrywa, ponieważ ma najlepszy samochód z całej stawki. Jednak najpierw trzeba dostać ten najlepszy bolid, a Seb bardzo ciężko na niego pracował. Sebastianowi gratulujemy "walecznego" taty :)
John Button
www.dailymail.co.uk
Co Cake powie nam o swoim tacie, którego pieszczotliwie nazywa Staruszkiem? Przez całe moje dzieciństwo tata niezwykle mnie wspierał. Budżet zawsze był napięty, ale to go nigdy go to nie zatrzymało. W 1991 miałem startować w wyscigu w Szkocji i tata musiał pożyczać pieniądze na benzynę! W końcu zabrakło mu gotówki, ale i wtedy się nie poddał. Biegał, żeby znaleźć sponsorów. Fanki Jensona dziękują Johnowi za zdeterminowanie ;)
Keke Rosberg
www.welt.de
Tego pana chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Większosć kierówców wspomina, że to ich ojcowie zaszczepili w nich motorową pasję, ale chyba żaden z nich nie może się pod tym względem rownać z Keke. ;)
Seppo Kovalainen
static.iltalehti.fi
Kolejny zakręcony na punkcie aut tatus. Trzeba przyznać, że auto ma pierwsza klasa ;)
Aleksnadr Pietrow
www.iisd.ca
Tata Witka, wpływowy biznesmen z Wyborga. Złosliwi twierdzą, że to dzięki pieniądzom taty Wicia dostał miejsce w F1, ale... kto by tam się przejmował ;)
Korzystając z okazji Baba składa także swojemu Tacie serdeczne życzenia i musi powiedzieć, że uwaga, ale to własnie on zaraził ją pasją do sportow motorowych i aut wogóle. Dzięki tato ;)
Baba rzadko pisała o Heikkim Kovalainenie, mimo, że jest rodakiem uroczego Kimasa ;) Niedawno Heikki dał Babie dobry powód do wspomnienia o sobie... Jak widać kierowcę Caterhamu także dopadła piłkarska gorączka. I to biało-czerwona gorączka. Szkoda tylko, że zawiedliśmy Heikkego... ale zaraz! Baba nawet nie powiedziała Wam, o co chodzi. Heikki przed meczem POLSKA-CZECHY umiescił na Twitterze taki oto wpis :)
Dla niektórych to może nic wielkiego, ot takie ćwierkanie na portalu społecznościowym, ale... no cóż nie rozwijając się za bardzo Heikki dziękujemy i zapraszamy znowu do Polski. Swego czasu głośno było o fakcie, że Kovalainen- zapalony golfista chce zainwestować w kompleks golfowym mieszczący się w Pasłęku niedaleko Elbląga.
www.warsawgolf.info
Baba chyba jedzie koczować pod Pasłęk. Czy ktoś widział moje kije golfowe?!
Baba nie ukrywa, że do napisania notki skłoniła ją ZNOWU fascynacja
piłkarskimi mistrzostwami. A raczej kompletna fascynacja tym, co działo
się wczoraj podczas meczu Irlandia-Hiszpania. I choć Irlandczycy zostali
zmiażdżeni, to ich kibice zachowali się tak pięknie, że nie jednym (a
już na pewno Babie, która sama jest wiernym kibicem i potrafi płakać,
skakać, drzeć się jak opętana podczas wyścigu) łezka się w zakręciła. Chodzi oczywiscie o:
I w tej chwili ta koszulka nabiera innego znaczenia :D
images.t-shirts.com
And if there are any fans from Ireland I want You to know that polish people, fans of football and other sports (especially Formula 1 ;) are impressed by Your style of supporting. You were GREAT! Big respect for You. Moreover... I'm going to go to the Ireland for holidays. I was in Dublin before and You were so nice and kind :) After match with Spain I want more irish atmosphere. See You in Dublin ;) Sorry for my grammar I'm still learning :)
A jak sobie radzą kibice Formuły 1? Mimo zanotowania spadku zainteresowania Formułą 1 wsród polskich kibiców, po wypadku Kubicy podczas rozpoczęcia sezonu 2012 czyli GP Australii na trybunach pojawiły się transparenty z napisem "Robert Kubica We missed You. Wracaj szybko na tor." W ogóle po wypadku Bobbiego kibice dali o sobie znać. Na pocieszenie dla Roberta kibice chcieli stworzyć z 15 tysięcy swoich zdjęć plakat o wymiarach 150 x 200 cm. ostatecznie powstała mozaika z 10 318 zdjęć! Wersję portretu można było wybierać z 6 zdjęć.
screen ze strony F1 zone, która zajmowała się akcją.
Bycie kibicem to piękna sprawa. Ta świadomość, że gdzieś na świecie są tysiące, jak nie miliony ludzi podobnych do ciebie, chcących tego samego i reagujących podobnie. Tego nie da się opisać. Fora kibiców, na których dzielą się spostrzeżeniami, uwagami... owszem zdarzają się hektolitry żółci wylewane na zawodników, sport i na co jeszcze tylko trolle mają ochotę. A co zdaniem Baby jest w kibicowaniu najważniejsze? Bo irlandzcy kibice pokazali, że nie jest to zwycięstwo, a coś zupełnie innego.
...trochę lepiej lub trochę gorzej. Formułowcy to mężczyźni wielu talentów, jak wszystkim powszechnie wiadomo. Nie wszyscy jednak wiedzą, że kierowcy potrafią (albo i nie, zależy kto słucha ;) śpiewać. Panowie i panie oto formułowa Eurowizja :D
1. Mark Webber z przebojem Canberra Milk.
Reklama australijskiego mleka, gdzie śpiewa Mark Webber? To się nie może nie udać. Nie wiem, jak Wy, ale ja mam ochotę na szklaneczkę Canberra Milk ;)
2. Jenson Button z pamiętnym 'We are the champions'.
Baba w bolidzie nie wie jak, nie wie czemu, nie wie kiedy, ale Jenson Button popełnił to. Ekhym to się nazywa tak zwana eksplozja nieskrępowanej radości ;)
3. Lewis Hamilton z zespołem w coverze 'Wonderwall' Oasis.
Nasz kochany Lewis Hamilton zorganizował prawie profesjonalny zespół, w którym jednym z solistów jest jego team mate (piosenkarz pod pseudonimem scenicznym Cake, który strasznie chciał wykonywać przeboje Pussycat Dolls. Jens, Baba widzi Cię w... Buttons powiedzmy ;)
4. Felipe Massa- lepszy niż Michael Telo?
Nosa, nosa, Felipe nie zna słów... ale i tak jest uroczy :D
5. Mistrz Szu w mistrzowskim 'Bohemian Rapsody'.
Michael Szumacher potrafi się nieźle bawić. W dodatku przy tej zabawie raczy publiczność "subtelnym dźwiękiem swojego głosu". Najlepszy śpiewa najlepszych.
6. Kimmi Raikkonen jako kolejny członek klubu karaoke.
Nic dodać nic ująć. To TRZEBA usłyszeć.
7. Nico Rosberg. Nie tylko śpiewa, ale też wygląda.
Ten szyk, ten styl... Rosberg na scenie nie ma sobie równych. Zróbcie hałas dla NICOOOO!
8. Urzędujący mistrz świata i występ pod tytułem 'Trochę się wstydzę, ale Wam zaśpiewam'.
Kolejny niemiecki kierowca okazał się być multi talentem. Nico zna się na modzie, a Seb Vettel jest poliglotą. Po fińsku potrafi nawet zaśpiewać. Jest jeszcze troszkę nieśmiały, ale poczekajcie. Jeszcze kilka występów, a zrobi się z niego zwierze sceniczne na miarę Lady Gagi!
9. Nick Heidfeld w duecie z Massą.
Heidfeld woli stawiać na wypróbowanych wykonawców i dlatego zaprosił do duetu Felipe Massę ;)
10. Deserek czyli Wojtuś Szczęsny w repertuarze ikony stylu, na której wzorował swoją fryzurę.
Mamy Euro 2012 i jak już wcześniej Baba w bolidzie wspominała piłkoszał ogarnął też ją. Z tego względu dzisiaj na deserek będzie bramkarz reprezentacji Polski w repertuarze idola nastolatek. A może Baba powinna była napisać, że wystąpi idol polskich fanek w repertuarze idola nastolatek? Nic to. Moi drodzy przed Wami Wojciech Szczęsny i 'Baby'. Epickie!