Drodzy czytelnicy, dzisiaj obchodzimy Dzień Dziecka. Baba w bolidzie także go obchodzi, więc z tej okazji dostała żelki w kształcie tratatataam! BOLIDU :D Ah Baba by zapomniała... Wszystkiego dobrego, dla wszystkich, bo w każdym z nas jest troszkę dziecka. Odrobinę w klimacie dnia dzisiejszego, płynnie, pięknie jak na zakrętach na Monzy przechodzimy do Lewisa Hamiltona. Lewis Hamilton na torach Formuły Jeden nie jest raczej znany z życzliwości i uśmiechu do innych kierowców. Pozory jednak mogą mylić. Ostatnimi czasy Hamilton bierze udział w kampanii UNICEFu na rzecz dzieci z biednych krajów. Po wyścigu w Malezji połówka Buttymiltona pojawiła się na Filipinach, a konkretnie wstolicy kraju- Manili. Tam Lewis odwiedził Binodo- dzielnicę biedy, na ulicach której mieszkają bezdomne i głodne dzieci.
upload.wikimedia.org
Kierowca spędził w Binodo dwa dni. Spotkał się także z trójką bezdomnych braci. Najstarszy- Reynold (10 lat), wraz z o rok młodszym Arnoldem żebrzą na ulicy, aby ich najmłodszy braciszek Rico (2 lata) miał co jeść. Dzieci były współbohaterami spotu społecznego, nagrywanego przez UNICEF.
Lewis przed nagraniem powiedział, że ma nadzieję, że podołają zadaniu, jakim jest nakręcenie tego spotu tak, aby pokazać gorzką rzeczywistość dzieci, które żyją na ulicach Manilii i całego świata. Czy mu się to udało? Oceńcie sami. Jedno jest pewne. Idea jest jak najbardziej szczytna i warto się w nią angażować. Baba w bolidzie spotkała się jednak z innymi opiniami na ten temat. niektórzy z przymrużeniem oka patrzą na to, jak bogacze angażują się na dzień, dwa w akcje charytatywne, aby potem wrócić do swojej luksusowej willi za grube miliony. Szkoda, że Ci ludzie pomijają aspekt psychologiczny i marketingowy takich spotów. Od dawien dawna znani ludzie przyciągali ciekawską gawiedź. Gwiazdy to ludzie, z którymi szary odbiorca się utożsamia, pragnie być oni. ta potrzeba nie musi być nawet uświadomiona. Może żyć w podświadomości i żywić się naszymi małymi maniami wielkości. Zatrudnienie gwiazdy do takiego spotu nie tylko przyciągnie uwagę odbiorców do problemu (Baba szczerze wyznaje, że o Soccer Aid dowiedziała się głównie właśnie dzięki Lewisowi), ale też może skłonić niektórych do pomocy. Który z fanów F1 nie chiałby być jak Lewis Hamilton na torze? ;) A z resztą.... tak całkowicie w oderwaniu od poważnych rozważań... czy te zdjęcia nie są słodkie??? Widać, że Hamilton się angażuje....
NARESZCIE! W końcu Baba w bolidzie się doczekała. W Monako jej ulubieniec w końcu stanął na najwyższym stopniu podium.
redbull.pl
Oczywiście nie można oczekiwać, że cały post będzie poświęcony TYLKO i wyłącznie temu, że Mark zwyciężył 70 GP Formuły Jeden. I temu, że tak ładnie wystartował... i temu, że Red bull może wreszcie się ocknie i zacznie na niego stawiać.. no i temu, że teraz Mark jest teoretycznie na 2/3 miejscu w klasyfikacji generalnej :D A co najważniejsze.... TEMU (Baba prawie się rozpłynęła.... to się nazywa power of bromance!)
lh6.googleusercontent.com
Szkoda tylko było Romaina i Szumiego, których chyba prześladuje jakiś pech. aha i jeszcze jedno.... Księżniczka... ładna z ciebie Britney, ale jakoś Baba w bolidzie nie lubi jak jesteś drugi, a Alo trzeci... Wracając jeszcze do pechowych kierowców nasz pięknooki sąsiad zza wschodniej granicy także nie ukończył wyścigu (chociaż realizator zrobił nam przyjemność i go pokazał parę chwil...). Aha i na koniec jeden z cudnych cytatów z Andrzeja:
Jenson Button niańczy czarne złoto.
uwielbiamy Cię Andrzeju :D
Żeby nie narazić moich czytelników na wymiotowanie tęczą i jednorożcami dodaję już klasyfikację. A nie jest coś jeszcze. Z racji, że bloga odwiedzają nie tylko Polacy (co Babę dziwi i zaskakuje) postanowiła ona napisać parę zdanek po angielsku. Ok. You see properly. Baba w bolidzie is so proud of her favourite. I was so excited when Mark passed finish line. All race I was worring about his position, but he did a great job and won this Monte Carlo Race for all of us. And of course for him ;) I have hope that now Red Bull will see how wonderful driver Mark can be, and they will pay more attention to him. So in the end i'm sorry for my mistakes, my language isn't as good as I want it to be ;) Cheers :)
GP Monako na torze Monte Carlo
Kwalifikacje:
(wyniki kwalifikacji będę podawać do 5 miejsca)
1. Michael Schumacher Mercedes (cofnięty o pięć pozycji)
Nie ma jak u mamy sialalala ;) Dzisiaj dzień naszych kochanych MAM. Z tej okazji Baba postanowiła przygotować notkę o paniach, bez których nie byłoby formułowców. Oto mamy F1.
Heike Vettel
1.bp.blogspot.com
Nie jest się trudno domyślić, że pani Heike to mama czempiona z 2011 roku. Mama Vettel przy każdej okazji podkreśla, że jest dumna ze swojego synka (która mama nie jest ;)? Sebastian, dla Heike jest przeuroczym Sebim. Musicie przyznać, że słodko ;) W jednym z wywiadów mama Vettela opisała syna tymi słowami: On jest cudownym facetem. cudownym, ale bardzo zdeterminowanym. zawsze chce dawać z siebie wszystko. Baba musi przyznać, że trudno się z nią nie zgodzić.
Ana Maria Diaz Alonso
motosport.org
Pani Diaz (nazwisko panieńskie) nie jest czesto widywana na padoku. Gdyby była Baba jest pewna, że Andrzej zwróciłby na nią uwagę ;) z tego, co udało się Babie wyszperać, kiedy Nando zaczynał swoją sportową karierę w kartingu pani Alonso pracowała w domu towarowym. Teraz mama Alonso pewnie jest zachwycona- syn nie tak dawno wrócił do rodzinnego Oviedo.
Ana Elena Massa
bnpress.files.wordpress.com
Baba zacznie może od głupiej, ale naprawdę rzucającej się w oczy rzeczy. Mama Bejbiego Massy jest naprawdę bardzo atrakcyjną kobietą. Pani Massa jest szczęśliwa żoną Luiza Antonio Massy i mamą starszej niż Felipe Fernandy oraz młodszego od Bejbiego Fernanda zwanego pieszczotliwie Dudu (na zdjęciu. Kto by pomyślał... Dudu wygląda prawie jak Felipe ;)
Angelika Heidfeld
sin.stb.s-msn.com
Mama Brodatego. Któż by wpadł na to, że Brodaty jest takim kochanym synkiem- patrz pierniczek w kształcie serduszka dla mamy. Przyznaj się Niklaus... w wolnych chwilach pieczesz ;)?
Sina Rosberg
/img525.imageshack.us
Niektórzy dziwią się, dlaczego Nico Rosberg jeździ na niemieckiej licencji, skoro teoretycznie jest Finem. Wszystko wyjaśnia narodowość Siny, jego mamy. Otóż Sina jest Niemką, więc syn uważa się za Niemca. Mimo, że jego ojciec, słynny Keke jest Finem. A tak odbiegając zupełnie od geografii... Czy tylko Babie wydaje się, że Księżniczka jest ekstremalnie podobna/y do mamy?
Simone Button
pix.crash.net
Jedno pytanie.... dlaczego więcej jest zdjęć Simone z Jessy niż z Jensem? Czy panna Jessy musi lansić się przy miejmynadzieję, że nie przyszłej teściowej? Swoją drogą... ciekawe czy pani Button piecze synowi ciasta :D
Carmen Lockhart
www.aljazeera.com
A właściwie Carmen Brenda Larbalestier, nazwisko Lockhart dostała po drugim mężu. Woli, żeby mówić do niej Brenda. kiedy Lewis miał dwa lata jego rodzice rozstali się, co zaowocowało dla małego Lewiska trójką przyrodniego rodzeństwa. W wieku dwunastu lat Lewis zamieszkał z ojcem, jednak jak widać na załączonym obrazku kontakty z mamą ma świetne. Babie nasunęła się pewna myśl. Nicole będzie miała fajną teściowa ;)
Paula Raikkonen
img.mtv3.fi
Mama Kimiego wydaje się być naprawdę ciepłą i pozytywną osobą. W wywiadach ciągle opowiada o Kimim i Ramim (jego bracie) z taką czułością. Jakos trudno Babie sobie wyobrazić mamę Kimasa czytającą mu bajki na dobranoc, ale... każdy z nas był kiedyś dzieckiem. Nawet Iceman ;)
Viviane Senna
www.auto123.com
Starsza siostra Ayrtona, mama Bruno. Pani Senna jest prezesem fundacji imienia swojego brata. w jednym z wywiadów Bruno zdradził, że mama była troszkę zaniepokojona jego karierą w F1, ale oczywiscie mu kibicowała. Bo od czego są mamy?
chojnydabrowa.pl
Wszystkim mamom ciach z F1 (ale oczywiscie nie tylko ;) a najbardziej rzecz jasna Mamusi Baby) życzymy wszystkiego dobrego :* Do jutra, do Monako. Szykuje się niezły wyścig...
Dzisiaj 40 lat kończy były kierowca F1, teraz zawodnik IndyCar- Rubens Barrichello. Rubinio urodził się, tak jak nasz kochany Baby (któremu Baba w bolidzie także niedawno składała życzenia) w Sao Paulo. Ma żonę i dwójkę dzieci. Powiadają, że jak każdy Brazylijczyk Rubens interesuje się piłką nożna. Czego, więc Baba może mu życzyć? Sukcesów w Indycar i dużo czasu na kopanie piłki z dzieciakami ;)
Dzisiaj będzie prywata jak nic. Za taką korupcję, to powinno się Babę w bolidzie ścigać. Ale do rzeczy. Dzisiaj urodziny obchodzi osoba, bez której ten blog, możliwe, że w ogóle by nie powstał. Z kim Baba komentowałaby każdy wyścig F1, rozprawiała nad urodą formułowych Ciach i wymieniała gorączkowe smsy za każdym razem, gdy Mark Webber wyprzedzi, albo da się wyprzedzić? Byłoby smutno, nudno i żmudno. Z okazji tego, że jest moim Alonso, a ja jej Kubicą wszystkiego dobrego i tego, żeby jej faworyt w F1 wygrywał conajmniej co drugi wyścig życzymy Madelonowi ;)
Baba w bolidzie nie będzie powielała setek wypowiedzi pod tytułem "Pastor Maldonado był 1", "Zadziwiające zwycięstwo Wenezuelczyka", "Niebywałe, że Maldonado był na najwyższym stopniu podium" bla bla bla i tak dalej, bo wszyscy o tym wiedzą. Baba przyzna, że nie spodziewała się takiego obrotu sprawy i po cichu liczyla, że to jednak 2 na podium Nando zostanie zwycięzcą. Strasznie było Babie żal Lewisa, któremu mechanicy chyba uparli się, żeby spartaczyć wyścig. Baba nie będzie komentowała jego pit stopów, bo to chyba nic nie da. Kolejną "rewelacją" była wypowiedź naszego jakże drogiego Andrzeja. Otóż drodzy państwo Mark Webber przechodzi do Ferrari. Szkoda Andrzeju B, żeś nie wymyślił że zamiast Fernando. To by była dopiero niespodzianka :) Ale wróćmy do bohatera dzisiejszego dnia. Okazało się bowiem, że Pastor Maldonado oprócz tego, że sprawił swojemu szefowi niespodziewany prezent na 70 urodziny w postaci podium
to zachował się też bardzo szlachetnie. Ale do sedna. W Williamsie wybuchł pożar.
Spowodowany on został prawdopodobnie przez wybuch benzyny, która miała być zabrana z samochodu Maldonado na testy. Sam Pastor pokazał, że jest nie tylko dobrym sportowcem, ale też dobrym człowiekiem. Na własnych plecach wynosił osoby poszkodowane z garażu.
bcdn-sphotos-a.akamaihd.net
Brawa należą się także mechanikom wszystkich teamów. Każdy z nich przybiegł Williamsowi na pomoc. I to jest to, co Baba uwielbia w sporcie. Praca zespołowa i pomoc przyjaciołom. Wiadome jest, ze w padoku chodzi głównie o konkurencję, ale to piękne, ze F1 łączy ludzi, także kiedy trzeba komuś pomóc. Co do poszkodowanych to F1 nie wystosowała jeszcze żadnego oficjalnego komunikatu w tej sprawie, ale 3 teamy: Williams, Force India i Caterham, potwierdziły, że ich załogi ucierpiała od wdychania dymu i poparzeń.
Teraz, tradycyjnie przedstawiam Wam punktację.
GP Hiszpanii na torze Catalunya.
Kwalifikacje:
(wyniki kwalifikacji będę podawać do 5 miejsca)
1. Hamilton McLaren (cofnięty na ostatnie miejsce)
2.Maldonado Williams
3.Alonso Ferrari
4.Grosejean Lotus
5. Raikkonen Lotus
Wyscig:
(pierwsza, punktowana 10)
1
Pastor Maldonado
Williams-Renault 25 punktów
2
Fernando Alonso
Ferrari 18 punktów
3
Kimi Räikkönen
Lotus-Renault 15 punktów
4
Romain Grosjean
Lotus-Renault 12 punktów
5
Kamui Kobayashi
Sauber-Ferrari 10 punktów
6
Sebastian Vettel
Red Bull Racing 8 punktów
7
Nico Rosberg
Mercedes 6 punktów
8
Lewis Hamilton
McLaren-Mercedes 4 punkty
9
Jenson Button
McLaren-Mercedes 2 punkty
10
Nico Hulkenberg
Force India-Mercedes 1 punkt
Klasyfikacja generalna:
1
Sebastian Vettel
Red Bull Racing-Renault
61 punktów
2
Fernando Alonso
Ferrari
61 punktów
3
Lewis Hamilton
McLaren-Mercedes
53 punkty
4
Kimi Räikkönen
Lotus-Renault
49 punktów
5
Mark Webber
Red Bull Racing-Renault
48 punktów
6
Jenson Button
McLaren-Mercedes
45 punktów
7
Nico Rosberg
Mercedes
41 punktów
8
Romain Grosjean
Lotus-Renault
35 punktów
9
Pastor Maldonado
Williams-Renault
29 punktów
10
Sergio Perez
Sauber-Ferrari
22 punkty
11
Kamui Kobayashi
Sauber-Ferrari
19 punktów
12
Paul di Resta
Force India-Mercedes
15 punktów
13
Bruno Senna
Williams-Renault
14 punktów
14
Jean-Eric Vergne
STR-Ferrari
4 punkty
15
Nico Hulkenberg
Force India-Mercedes
3 punkty
16
Daniel Ricciardo
STR-Ferrari
2 punkty
17
Felipe Massa
Ferrari
2 punkty
18
Michael Schumacher
Mercedes
2 punkty
Następne GP za dwa tygodnie w Monako. Miejmy nadzieję, że tam żadnego pożaru nie będzie. No i takie prywatne życzenie Baby.... Red bull (zwłaszcza Mark W...) spiszcie się w końcu lepiej!
Kwalifikacje w Hiszpanii się odbyły. Logiczne. Wygrał Lewis Hamilton. Też logiczne. W końcu to zawodnik z największą ilością PP w tym sezonie. Miał za mało paliwa do testów. Mniej logiczne, ale może się zdarzyć. Za to cofnięto go na sam koniec stawki. WCALE NIE LOGICZNE, chociaż nie przepadam za tym kierowcom i rozumiem przepisy. To znaczy Baba rozumiałaby gdyby to było no góra 5 miejsc. Ale na sam koniec stawki? Kara troszkę niedorzeczna, biorąc pod uwagę, że na przykład takiego Nico Rosberga nikt nie ukarał za jego ostatnie wybryki na torze. Może po prostu panowie w komisji są fankami pięknych blondynek Nico, a fanami Lewisa już mniej? Ciekawi Babę to zaiste. Co do dalszego przebiegu kwalifikacji mam do powiedzenia tylko jedno. Co ten pan najbardziej po prawej robi na drugim <zaraz teraz na pierwszym> miejscu?! JAK TO SIĘ STAŁO?
static.guim.co.uk
Tak tak, to Pastor Maldonado. Jak i dlaczego człowiek, którego niektórzy, niezbyt uważni wielbiciele F1 nawet nie zauważają znalazł się na tak wysokim miejscu? Tego nie wiem, ale jedno jest pewne. Ten sezon jest ciekawy. Cholernie ciekawy. I chociaż Baba jest zdeklarowana wielbicielką Red Bulla to lubi, kiedy F1 odsłania przed nią swoją magię. Widzimy się jutro przed TV. Tzn w Hiszpanii chciała Baba napisać ;)
PS. CAKE i Mark.. shame on you! 11 i 12?! No i Baby... kochany martwimy się o Ciebie :(