sobota, 8 września 2012

Kubica znowu jezdzi!

bi.gazeta.p
 To chyba największy z tak zwanych, babowych Kubica Alert. Już jutro Kubica wystartuje w piemonckim Ronde Gomitolo di Lana. Partnerował mu będzie włoski pilot- Giuliano Manfredi. Rajd bedzie trwał dwa dni.
www.facebook.com/RallyLanaStoricoERondeGomitoloDiLana
Co to oznacza dla przyszłości Roberta w sportach motorowych? Zdobywanie kolejnych nagród w rajdach i oszałamiającą karierę na tym polu, a może fotel Ferrari? Tego nie wiadomo. Naprawdę wytrwali kibice Bobbiego życzą mu chyba tego drugiego, ale nie dzielmy skóry na niedźwiedziu. Co na to sam zainteresowany? Kubica udzielił wywiadu dla włoskiej telewizji, w którym podkreślił, że jest bardzo zadowolony, że wreszcie może znów się ścigać i enigmatycznie dodał, że w najbliższych dniach zadecyduje o swojej przyszłości...

Lewis, Jens i Felipe- zlota trojka

/cdn.images.autosport.com/
 Cholerka jasna, dzisiejsze kwalifikacje to wielka niespodzianka dla Baby. Pomijając Lewisa Hamiltona, o którym wiadomo było, że będzie walczył o punkty to Jens i Felipe, a zwłaszcza ten ostatni na Monzy był dziś jak feniks odradzający się z popiołów. Babie 3 miejsce Massy  rekompensuje nawet 11 miejsce Marka Webbera. Baba w bolidzie ma nadzieję, że Monza przyniesie jej wiele niespodzianek... No i ... Felipe powodzenia ;)

niedziela, 2 września 2012

Wielkie bum

m.ocdn.eu
 To się nazywa wielkie wejście. Po pięciu tygodniach oczekiwań, tęsknoty, morzach wylanych łez... tutaj nagle... wielkie bum! Wielkie startowe bum! Formułowcy dostarczyli swoim fanom wielu atrakcji. Chociaż Baba nie jest pewna, czy atrakcja to odpowiednio słowo. Fernando, Romain, Lewis i Sergio chyba nie czuli się jak w wesołym miasteczku. Baba zastanawia się co pomyślał Nando, kiedy jechał sobie "spokojnie", a tu nagle dosłownie centymetry od jego głowy przeleciał bolid Romaina. I to wszystko prawie na starcie. Ale wiecie co? Baba nie musi się dłużej zastanawiać, co myślał Fer. Z pomocą przyszedł jej sam Alonso udzielając wywiadu po wyścigu.

"Miałem szczęście, bo za pięć dni na Monzy mogę znów zasiąść w samochodzie. Mogłem doznać kontuzji dłoni czy nawet głowy, bo samochód Grosjeana przeleciał tuż nad moim kokpitem. Oczywiście szkoda straconych punktów, zwłaszcza że podium było w zasięgu, ale przede wszystkim cieszę się, że nic mi się nie stało."
 Baba musi przyznać, że  troszeczkę się martwiła, kiedy po wypadku medyk usiłował nawiązać kontakt z kierowcą, a ten nie wychodził z kokpitu.
"Bolały mnie plecy. Jednak samochód zaczął się palić i musiałem wyskoczyć, bo z powodu dymu nie mogłem oddychać."
Na szczęście wszystko skończyło się w miarę dobrze,  Nando wprawdzie nie ukończył wyścigu, ale na Monzy wystąpi już w kombinezonie Ferrari. Niestety Romain nie będzie miał tyle szczęścia. FIA wykluczylo go ze startu we w Włoszech. Na usprawiedliwienie Romaina, do którego Baba czuje dużą sympatię, trzeba dodać, że Francuz przeprosił za spowodowanie incydentu.
"Kiedy twoje życie kręci się tylko wokół wyścigów, zakaz startu jest chyba jedną z najgorszych rzeczy, która może cię spotkać. Respektuję jednak werdykt sędziów. Chciałbym przeprosić zamieszanych w ten incydent kierowców oraz ich kibiców. Mogę tylko powiedzieć, że dzisiejsze wydarzenia to część procesu, dzięki któremu stanę się lepszym kierowcą."
 Tak czy siak za kierownicą Lotusa na Monzy zasiądzie Belg- Jerome D'ambrosio. Powiedzmy cześc nowemu reprezentantowi Lotusa ;) 

www.motorsport.co.uk/
 Pozostając w temacie kar. Dzisiejszy wyścig obfitował w incydenty. Nikogo chyba nie zdziwi, że autorem pierwszego z nich był Pastor Maldonado. Wenezuelczyka cofnięto o 10 pozycji w skutek jego startu przed czasem i na szczęście nieudanemu staranowaniu Timo Glocka.  Jednak nie tylko Pastor broił dziś na torze. Michael bardzo nieelegancko zjechał do alei serwisowej prawie doprowadzając do kolizji z Sebastianem Vettelem. Mark Webber miał podobne "zdarzenie". 

Zaraz zaraz... Baba o wszystkich wspomniała, jednak nie było ani słowa o niewątpliwych gwiazdach SPA. Jenson Button startował z pole position i na metę dojechał pierwszy. Po nieudanym występie w kwalifikacjach podniósł się Sebastian Vettel i po kilku brawurowych manewrach wyprzedzania ukończył wyścig na 2 miejscu, zyskując tym samym drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Niestety, mimo całego uznania dla dzisiejszej jazdy Baby pozycja Seby nie cieszy. Dlaczego? A no zerknijmy na klasyfikację.

Kwalifikacje:
1.  Jenson ButtonMcLaren-Mercedes  



2.  Kamui KobayashiSauber-Ferrari



3.Pastor MaldonadoWilliams-Renault



4.
Kimi RäikkönenLotus-Renault



5. Sergio PerezSauber-Ferrari       

Wyścig:














1.
Jenson Button McLaren-Mercedes


 25
2.
Sebastian Vettel Red Bull Racing-Renault


 18
3.
Kimi Räikkönen Lotus-Renault


 15
4.
Nico Hulkenberg Force India-Mercedes


 12
5.
Felipe Massa Ferrari


 10
6.
Mark Webber Red Bull Racing-Renault


 8
7.
Michael Schumacher Mercedes


 6
8.
Jean-Eric Vergne STR-Ferrari


 4
9.
Daniel Ricciardo STR-Ferrari


 2
10. 
Paul di Resta Force India


 1









           









Klasyfikacja generalna:















1. Fernando Alonso
  Ferrari  164
2. Sebastian Vettel
  Red Bull Racing  140
3. Mark Webber
  Red Bull Racing  132
4. Kimi Räikkönen
  Lotus-Renault  131
5. Lewis Hamilton
  McLaren-Mercedes  117
6. Jenson Button
  McLaren-Mercedes  101
7. Nico Rosberg
  Mercedes  77
8. Romain Grosjean
  Lotus-Renault  76
9. Sergio Perez
  Sauber-Ferrari  47
10. Michael Schumacher
  Mercedes  35
11.   Felipe Massa
  Ferrari  35
12.   Kamui Kobayashi
  Sauber-Ferrari  33
13.  Nico Hulkenberg
  Force India  31
14. Pastor Maldonado
  Williams-Renault  29
15. Paul di Resta
  Force India  28
16.  Bruno Senna
  Williams-Renault  24
17. Jean-Eric Vergne
  STR-Ferrari  8
18 . Daniel Ricciardo
  STR-Ferrari  4











                                                                                                                    

piątek, 31 sierpnia 2012

Nareszcie!

www.williamlanghorne.com
 Czy wiecie jak dobrze jest wstać rankiem, mieć do dyspozycji ciepłe łóżko i telewizor na którym WRESZCIE po parotygodniowej przerwie ma się możliwość obejrzenia treningu F1? I ta świadomość, że w najbliższą niedzielę Baba będzie się raczyć wyścigiem w Belgi? Dla fana F1 to rzecz bezcenna! Nic więc dziwnego, że Baba od rana ma dobry humor :D A co na treningu? Oprócz oczywistych klasyfikacji 
(Kobayashi w pierwszym treningu osiągnął najlepszy czas i wyjeździł 20 kółek, za nim Maldonado i Daniel Ricciardo, potem na drugim treningu: Pic, Ricciardo i Alonso) znalazło się parę perełek. Perełki znalazły się oczywiście za sprawą niezastąpionego pana Andrzeja. Między innymi dowiedzieliśmy się, że Michael S. jest wampirem. Swój debiut zaliczył bowiem w 1901 roku. Do tego kierowca testowy Williamsa- Valtteri Bottas (obiecujący, dwudziestoczteroletni Fin)
upload.wikimedia.org
oprócz niewątpliwej zdolności prowadzenia bolidu ma jeszcze jeden wielki talent, który miałby mu pomóc na torze. Według pana Borowczyka kolejna zaleta Valteriego to Emilia Pikkarainen. Do tego pan Andrzej dodał, że Emilia nie wsławiła się w Londynie jakimiś nadzwyczajnymi osiągnięciami, no może poza ładnym wyglądem. Hym... kogoś dziwi fakt, że pan Andrzej o tym wspomniał? ;)


/t3.gstatic.com


img.yle.fi

Zostawiam Was z piękną Emilią aż do niedzieli. Wtedy wreszcie SPA- najlepsze spa do jakiego Baba może się udać i wreszcie zrelaksować.




 















wtorek, 28 sierpnia 2012

Mea Culpa ;(

/images5.fanpop.com

Baba w bolidzie przegapiła urodziny Marka Webbera! To się nie godzi, idziem zakładać włosienicę! Baba nie jest godna prowadzenia bloga z Red Bullem w tle ;( A wracając do konkretów: 27 sierpnia Mark obchodził swoje 36 urodziny. Z tej okazji spóźniona, ale baaardzo szczera Baba w bolidzie życzy Markowi:

Po pierwsze żeby zawsze był number 1 driver...
Po drugie żeby wygrywał conajmniej co drugi wyścig.
Po trzecie jeszcze bardziej owocnych lotów bolidem.
Troszkę z humorem, ale abyś nigdy więcej w bolidzie nie wymiotował, biedaczysko :(
Po piąte, żeby zawsze miał tak oddanych fanów jak Baba i żeby Baba już nigdy nie zapomniała o urodzinowej notce dla Ciebie ;)

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Fani sie nudza, formulowcy odpoczywaja

Jeżeli akurat znudziło Wam się czekanie na kolejny wyscig, odliczanie dni do kolejnego wyscigu ect, ect to Baba proponuje zobaczyć, co formułowcy porabiają na wakacjach. Jak zawsze z pomocą w sledzeniu ich wakacyjnych poczynań przychodzą... oni sami! I rzecz jasna ich Twitter. Taki na przykład Alo, jak już Baba wspominała wygrzewa się wraz z Daszą na Majorce. Trzeba przyznać- Baba odrobinkę zazdrosci, zwłaszcza, że u niej nie ma nawet 20 stopni :(

mg2.bdbphotos.com
Za to na przykład Lewis Hamilton wybrał (wraz z Nicole S oczywiscie) bardziej aktywny wypocznek w Parku Narodowym  Colorado.

instagram.com
A co porabia nasz kochany Baby? Jak widać na załączonym obrazku chyba nadrabia zaległosci w użytkowaniu swoich zabawek ;) Do tego nie jest sam. Widocznie nadrabia też zaległosci w spotkaniach z rodziną.

felipe massa twitter
felipe massa twitter
 Ciekawe kto wygrał. On czy Dudu? Od stołu pingpongowego (czy to w ogóle jest stół???) przejdźmy płynnie do Pastora Maldonado, który jest bardziej pracowity niż wczesniej wspomniana trójka. Wprawdzie odpoczywa, a i owszem- przykładem jest to zdjęcie:

bi.gazeta.p
ale do tego rozbija bolidy  . Brawo Pastor, brawo :D 

Ale zaraz zaraz... czy Baba czasami o czyms nie zapomniała?! CO W WAKACJE PORABIA JENSON BUTTON! To przecież zawsze on serwował nam najciekawsze wakacyjne fotki. A teraz? Teraz spokojnie, ale za to z jakim zapałem przygotowuje się do triatlonu w Luton Hoo.

c0014439.r32.cf1.rackcdn.com

 Chcecie wiedziec, czy Jessy jest z nim? No cóż odpowiedź jest chyba oczywista :D 
Baba musi przyznać, że troszkę się zagalopowała z tymi "najciekawszymi wakacyjnymi fotkami" jeżeli chodzi o Kejka. Został nam jeszcze przecież Mark Webber. Nie na darmo Mark zyskał przydomek pana i władcy Twittera oraz dzierży tą funkcję z powaga i pietyzmem (oczywiscie po odejsciu Jaime Algersuariego :D). Mark zawsze ma aparat w gotowosci, nawet kiedy wraca do domu i parkuje na podjeździe. 

mark webber twitter
Oprócz fotografowania swoich pupili Mark znalazł czas na typowo wakacyjne rozrywki. Aż slinka cieknie :D 

mark webber twitter
No cóż, trzeba przyznać, że aż tak bardzo epickich zdjęć, jak w poprzednich latach, w tym roku nie uswiadczymy.  Ale moi drodzy czytelnicy pamiętajcie, że do kolejnego treningu formułowcy mają jeszcze 11 dni :D Także nie tracimy nadziei i czekamy na kolejną porcję mokrego prania :D 


środa, 15 sierpnia 2012

Webber chyba lubi komiksy

markwebber.com
Mark chyba bardzo chciał być superbohaterem w dzieciństwie. Baba nie ma pojęcia skąd jego ukrytą słabosć znała Zlatka Subotičanec. Projekt siedemnastoletniej Chorwatki urzekł naszego Webbo bardzo ciekawym wpleceniem australijskiej flagi oraz oczywiscie kreskówkowym, małym Webberkiem na tyle. 



www.markwebber.com
Trzeba powiedzieć, że grafika jest ciekawa, a wizerunek Webbera zawsze w cenie, ale... no cóż nie przypomina Wam on tego pana?


manriquejoyce.files.wordpress.com
Baba nie jest do końca przekonana. Chociaż gdyby przyjąć teorię, że Webber kaskiem będzie dekoncentrował swoich rywali. Babę podobizna webbera dekoncentruje bardzo. I to w każdej, nawet kreskówkowej postaci. Tylko czy na przykład Fernando Alonso da się na to złapać??? 

No własnie. Co u Nando? Baba się założy, że jeszcze nie widzieliscie słodkich zdjęć Daszy i Nanda z Majorki. Widzieliscie? No dobra, Baba też,  ale jej podswiadomosć to wypiera. 


i.dailymail.co.uk
i.dailymail.co.uk
Nikt nie chce być złosliwy, bo jak na modelkę, którą ponoć jest, Dasza ma fantastyczną figurę. Ale... te chudziutkie rączki, aż się domagają, by chwycić kanapkę, albo Alo....