sobota, 13 października 2012

200 pole position

fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net

200 pole position z silnikami Renault. Tego zaszczytu dostąpił Baby kochany Mark Webber. Trzeba dodać, że team Marka- Red Bull- jest drugim teamem pod względem zdobytych z silnikiem Renault PP. Pierwszy jest Williams (80), a trzeci francuski Renault (31).

www.yallaf1.com

piątek, 12 października 2012

Hinduskie klopoty

www.theunrealtimes.com

Pan Andrzej prorokiem ludu. Pamiętacie, jak podczas ostatniego wyścigu opowiadał o kłopotach hinduskiego miliardera- Vijaya Mallyi. Tydzień temu chyba nikt się nie spodziewał, no może poza hinduskim wymiarem sprawiedliwości, że sprawa przybierze taki obrót. Otóż Vijay Mallya, jeden z właścicieli stajni Force India, jest ścigany listem gończym. Wszystko zaczęło się mniej więcej 7 lat temu. Wtedy Mallya założył linie lotnicze- Kingfisher. Firma niestety nie przynosiła spodziewanych zysków. W końcu linie lotnicze zaczęły wydawać czeki bez pokrycia. Sprawą zainteresowała się policja. Niestety miliarder raczej nie był skory do wyjaśnienia sprawy przed sądem. Co z tego wynika dla Force India? Przede wszystkim możliwy brak gotówki. To po pierwsze. Drugoplanowym, jednak nie bez znaczenia problemem wydaje się być fakt wizerunku samego zespołu. Jak stajnia, a szczególnie Mallya poradzą sobie z tymi problemami? Czas pokaże. Baba ma nadzieję, że na decyzjach głównego sponsora teamu nie ucierpi Diresta i Hulkenberg. 

www.yallaf1.com

czwartek, 11 października 2012

Gratulacje dla Monishy :)

www.deccanchronicle.com
 To już oficjalne. Monisha Kaltenborn została  szefem Saubera. Schedę przejęła po Peterze Sauberze. Dotychczas Monisha pełniła funkcję dyrektora zarządzającego (od 2010). Monisha urodziła się 10 maja w Dehradun (Indie). Ma 41 lat.
www.deccanchronicle.com

niedziela, 7 października 2012

Massa szczescia dla Baby


media.zenfs.com
Niech podniesie rękę ktoś, kto nadal uważa, że dla Felipe Massy nie ma już miejsca w Ferrari. Baba zgodzi się, że na Suzuce, Massie troszkę pomogło szczęście (o ile szczęściem można nazwać kraksę eliminującą Fernando Alonso i incydent spychający Marka Webbera na koniec stawki),ale musicie przyznać, że Felipe bardzo ładnie ominął wszystkie przeszkody. Baba musi przyznać, że cały wyścig siedziała z kciukami mocno zaciśniętymi, bo co, jak co, ale podium Brazylijczykowi bardzo dobrze zrobi.

Oprócz oczywistych zachwytów nad Massą trzeba również wspomnieć o Kamuim Kobayashim i jego ucieczce przed Buttonem. Japończyk doskonale poradził sobie, w czym pomogli mu chyba japońscy kibice. Wspaniale było słyszeć jak tłum zebrany na trybunach Suzuki skanduje jednogłośnie „Kamui”. Do tego ta synchronizacja, kiedy klaskali. To w końcu Japonia ;) Jeżeli jesteśmy już w temacie Jenson Button-Kamui Kobayashi grzechem byłoby nie wspomnieć o wywodach naszych komentatorów na ten temat. Absolutnym sukcesem Maurycego i Andrzeja był dzisiejszy wywód na temat uwaga: czy Jessica Michibata kocha Buttona. Maurycy był zdania, że kocha i na pewno mu kibicuje, ale Andrzej stwierdził, że przecież Kobayashi to „tak jakby jej rodak”, więc Jessy musi być rozdarta. To co Jessy… Kochasz tego Jensa, czy nie, bo pan Maurycy chciałby wiedzieć ;)

/www.chinadaily.com.cn

 Komentatorzy dzisiaj w ogóle przeszli samych siebie. Pan Andrzej wydawał się być wyjątkowo roztargniony. Zaczął standartowo, a przynajmniej tak, jak Baba myślała, ze zacznie- od emerytury Michaela Schumachera. Maurycy także swoje 3 grosze dorzucił stwierdzając, że z Schumacherem obeszli się w Mercedesie dość obcesowo. Tutaj trudno się z panami komentatorami nie zgodzić. Potem jednak temat zszedł na… ZDRADĘ. Tak, tak moi drodzy! Transfer Lewisa Hamiltona do Mercedesa to zdrada. No, bo przecież McLaren i Lewis byli razem od dziecka, tam Lu otoczony był niemal ojcowską opieką. No dobra, dobra, dla Baby to także był szok, ale może nie uderzajmy w Sagę Rodu Hamilton McLaren. Panowie Kochański i Borowczyk widać uwielbiają takie historie. Perez, który wyprzedził Hama- Baba cytuje „pokazał mu, kto tu jest lepszy- oczywiście nie osądzamy, który z kierowców jest tu lepszy”. No tak. Panowie roztrząsali przecież, który z kierowców lepiej maluje gliniane garnki i tańczy w balecie. Przecież nie mówimy tu o umiejętnościach ścigania się… Panu Andrzejowi wyostrzył się również dowcip. Na problemy Mercedesa z odczytaniem telemetrii bolidu Michaela zareagował komentarzem, w którym wyjaśnił, ze to i tak mała strata, bo samochód, krótko mówiąc nie spełnia oczekiwań. Można? Można… A widzieliście, że to wina Webber, że Romain w niego wjechał? No bo, gdyby go tam nie było, to by nie wjechał. Ot pana Andrzeja logika. Baba narzeka, to prawda, ale dzisiaj już nawet Maurycy próbował Andrzeja poskromić. Nawet przerwał mu słowami „Poczekaj chwilkę”. Cóż, Baba mu się nie dziwi, ale jego epicki tekst o Michibacie chyba przejdzie do historii.

PS. Trzymajcie pana Zientarskiego z daleka od brzytwy i innych ostrych narzędzi. Skoro myślał, że się potnie, kiedy Alo wyjechał na pobocze… Więc jeżeli nadal chcemy słuchać jego analiz po wyścigu- wiecie, co robić. A raczej, czego nie robić.

Tradycji niech stanie się zadość. Punktacja drodzy państwo.

GP Japonii na torze Suzuka.

Kwalifikacje:

1.Sebastian Vettel Red Bull Racing
2. Mark Webber Red Bull Racing
3. Jenson Button McLaren
4.Kamui Kobayashi Sauber
5. Romain Grosejean  Lotus

Wyscig:

1
Sebastian Vettel
Red Bull Racing-Renault
25
2
Felipe Massa
Ferrari
18
3
Kamui Kobayashi
Sauber-Ferrari
15
4
Jenson Button
McLaren-Mercedes
12
5
Lewis Hamilton
McLaren-Mercedes
10
6
Kimi Räikkönen
Lotus-Renault
8
7
Nico Hulkenberg
Force India-Mercedes
6
8
Pastor Maldonado
Williams-Renault
4
9
Mark Webber
Red Bull Racing-Renault
2
10
Daniel Ricciardo
STR-Ferrari
   1          
Klasyfikacja generalna:


1
Fernando Alonso
Ferrari
194
2
Sebastian Vettel
Red Bull Racing-Renault
190
3
Kimi Räikkönen
Lotus-Renault
157
4
Lewis Hamilton
McLaren-Mercedes
152
5
Mark Webber
Red Bull Racing-Renault
134
6
Jenson Button
McLaren-Mercedes
131
7
Nico Rosberg
Mercedes
93
8
Romain Grosjean
Lotus-Renault
82
9
Felipe Massa
Ferrari
69
10
Sergio Perez
Sauber-Ferrari
66
11
Kamui Kobayashi
Sauber-Ferrari
50
12
Paul di Resta
Force India-Mercedes
44
13
Michael Schumacher
Mercedes
43
14
Nico Hulkenberg
Force India-Mercedes
37
15
Pastor Maldonado
Williams-Renault
33
16
Bruno Senna
Williams-Renault
25
17
Jean-Eric Vergne
STR-Ferrari
8
18
Daniel Ricciardo
STR-Ferrari
7


sobota, 6 października 2012

Slynny emeryt

upload.wikimedia.org

Zdecydowałem się odejść z Formuły 1 po zakończeniu tego sezonu, chociaż wciąż jestem w stanie rywalizować z najlepszymi kierowcami na świecie. To coś, co powoduje moją dumę i jest powodem, przez który nigdy nie będę żałował decyzji o powrocie na tor.

No wiesz Michael, nie żeby Baba uderzała w patetyczny ton, ale ona też nie żałuje, że wróciłeś w 2010 na tor. Dzięki temu mogła oglądać jednego z najlepszych w historii kierowców F1 w akcji. Żałuje natomiast faktu, że odchodzisz na emeryturę. Niby dało się to przewidzieć już parę dni temu, gdy Mercedes ogłosił zatrudnienie Hamiltona, ale potwierdzenie przejścia na emeryturę Szumiego sprawiło, że Babie zakręciła się w oku łezka. Chyba każdy fan F1 wie, że Schumacher to legenda. Niektórzy mówią, że Seba Vettel idzie w ślady swojego mentora, jednak Baba sądzi, że Sebastianowi (bez urazy dla jego fanów) dużo jeszcze brakuje do stylu jazdy, jaki Szu prezentował przez te wszystkie lata. Mimo, że ten sezon nie był dla 43letniego Niemca najlepszy, bowiem z 14 GP ukończył tylko połowę z nich. W dodatku było to spowodowane straszliwym pechem, który nie opuszczał zawodnika na krok. Czy to przyczyniło się do faktu, że Szumi stracił stuprocentowy zapał? Tego nie wiadomo.

Przez ostatni miesiąc nie miałem pewności, czy wciąż mogę w sobie znaleźć motywację i siły konieczne do dalszych startów. Nie jest w moim stylu ścigać się, gdy nie potrafię zaangażować się na sto procent, dlatego czuje ulgę po dzisiejszej decyzji

Czyżby mistrzowi już się nie chciało? Nie nam to oceniać. Jedno jest pewne. Będzie go brakowało na torze. Panowie Andrzej i Maurycy na pewno sowicie opłakali już tą stratę. Ich utyskiwania na pech Michaela czasami może i brzmią troszkę zabawnie, ale teraz trudno nie przyznać im całkowitej racji. Takiego stylu, wyścigowej klasy i mocnego charakteru dziś w F1 nie ma nikt. Może tylko Fernando Alonso jest w stanie powtórzyć to, co ze swoim bolidem robił Schumacher.

Schumacher urodził się w 1969 roku w  Hurth. Statystyki pokazują, że to najlepszy kierowca w całej historii Formuły Jeden, o czym bardzo dużo mówią nawet inni kierowcy (między innymi wspomniany wcześniej przez Babę Fernando Alonso w wrześniowym numerze F1Racing. BTW- epicka okładka). Michael ma na swoim koncie największą liczbę zwycięstw, zdobytych pole position… chyba cyferka 7 w jego przypadku cokolwiek wam mówi prawda ;)? W czasie trwania swojej kariery Szu dorobił się kilku przezwisk. Z czasów Ferrari mamy na przykład Czerwonego Barona. Rainmaster to chyba ksywka tak oczywista, że nawet laicy potrafią rozszyfrować jej znaczenie. Szumi znany jest z jazdy po mokrym torze. Będzie nam Cię brakowało mistrzu. Tutaj możecie dowiedzieć się nieco więcej o tym wspaniałym zawodniku.




sobota, 29 września 2012

Kalendarz

Jest już oficjalny kalendarz F1 na 2013 rok. Troszkę szkoda, że  europejskich Grand Prix jest tylko 6 :( Jak tak dalej pójdzie to supernowoczesne tory u szejków czy w USA zastapią nawet Monzę czy Monako. No cóż, Baba rozumie, że w Formule liczy się kasa i GP organizuje ten, kto ją ma, ale co u diabła w USA wiedzą o Formule? Szkoda, że wypadła Walencja, na Imolę nie ma miejsca... ehh, Baba jest jednak tradycjonalistką. 


17 marca Australia/Melbourne

www.auto-swiat.p
24 marca Malezja/Sepang

paradiseintheworld.com

14 kwietnia Chiny/Shanghai

www.altiusdirectory.com


21 kwietnia Bahrajn/Sakhir


encrypted-tbn0.gstatic.com


12 maja Hiszpania/Barcelona


www.loxlee-loves-engines.com
26 maja Monako/Monte Carlo

autokult.pl/
9 czerwca Kanada (Montreal)

www.formula1.com
16 czerwca Ameryka/New Jersey (tylko w przypadku dopełnienia formalnosci)

img.skysports.com

30 czerwca Wielka Brytanii/Silverstone

www.indiancarsbikes.in

14 lipca Niemcy/Nurburgring

www.autonewsinfo.com
28 lipca Węgry/Hungaroring

www.f1ultra.pl

25 sierpnia Belgia/Spa

vacacion.pl
8 września Włochy/Monza

trackreviewers.com

22 września Singapur/Marina Bay



6 października Korea/Yeongam

static.guim.co.uk
 13 października Japonia/Suzuka

grm-co.com
27 października Indie/Buddh International Circuit

www.motogen.pl

3 listopada Abu Zabi/Yas Marina

www.altiusdirectory.com
17 listopada USA/Austin

richardsf1.com
24 listopada Brazylia/Interlagos

www.f1ultra.pl

piątek, 28 września 2012

I can't believe it!

e2.365dm.com
Baba nie może w to uwierzyć. Hamilton w Mercedesie! To chyba koniec jakiejś epoki... Ale zacznijmy od początku. Najpierw Perez w McLarenie. Zachwycony Perez w McLarenie, który nie może w swoje szczęscie uwierzyć. Czeko wymienia sukcesy zespołu, jakby zastanawiając się czy to wszystko dzieje się naprawdę. Przecież McLaren to zespół, który zawsze znajduje się gdzieś w czołówce, a on- Perez- taki młody i niedoświadczony ;) Meksykanin wyrazili tez nadzieję, że relacje jego i Buttona ułożą się jak najbardziej pomyślnie.
m.ocdn.eu

 W ostatniej notce poświeconej transferom Baba stwierdziła stanowczo, że nie widzi Lewisa w teamie innym niż McLaren. Na potwierdzenie swojego stanowiska przywołała wypowiedź Martina Witmarsha, który stwierdził, że jeżeli Lewis będzie chciał zostać to na pewno go zatrzymają. Widać, Lewis jednak nie chciał. Obiegowa opinia zdaje się wyjaśniać tajemnicę kontrowersyjnej decyzji Hamiltona. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę. Tajemnicą Poliszynela jest fakt, że kontrakt, który zaproponował Lewicowi Mercedes opiewa na dużo wyższą kwotę niż to, co oferował mu McLaren. Czy nowy kierowca Mercedesa dobrze zrobił? Zdaniem Baby i wielu innych nie. Gdzie jest teraz McLaren, a gdzie Mercedes? Mimo, że Hamilton mówi o nowych wyzwaniach, prowadzeniu Srebrnych Strzał na szczyt, to fani nie są do końca zadowoleni. Przyjęcie wyższego kontraktu trąci brakiem sportowej ambicji. Lewis po prostu się cofnął na drodze swojej kariery. Może w przyszłym sezonie, gdy Hamilton i Mercedes będą zdobywać tytuły, Baba będzie zmuszona wszystko odszczekać, ale na razie nadal uważa decyzję Lewisa za chybiony pomysł. Przecież w McLarenie dorastał, kształtował swoje umiejętności, ludzie z teamu nauczyli go wszystkiego, co w F1 ważne. McLaren i Hamilton to jedność. No i… Buttmilton

t2.gstatic.com
W świetle dzisiejszych rewelacji nie powinno zapominać się o jeszcze jednej osobie. Michael Schumacher- siedmiokrotny mistrz świata, wielka legenda. No i co z nim? Baba ma bardzo złe przeczucie, że wyrzucono go jak przysłowiowego „śmiecia”, który się nie sprawdził. Powiecie może: sport, to sport, nie jest dla mięczaków, codziennie kogoś wywala się z roboty… Może i racja, ale zatrudnienie legendy, po to aby rozreklamować team i wywalenie go na bruk po 3 sezonach… cóż, nie ładna zagrywka. Ross Brown oczywiście podziękował Michaelowi za współpracę oraz wymienił kilka kurtuazji, ale Baba nie może się pozbyć wrażenia, że Szumiego źle potraktowano…

W imieniu całego zespołu chciałbym podziękować Michaelowi za ważny wkład, który włożył w rozwój naszego zespołu przez ostatnie trzy sezony. Jego energia i oddanie nie osłabły nawet, kiedy rezultaty nie sprostały naszym oczekiwaniom, jesteśmy zdeterminowani by zakończyć sezon 2012 na wysokiej pozycji. Jak zawsze, to była przyjemność pracować z Michaelem.- powiedział Brown f1fanatic.co.uk

Sprawa Pereza, Hamiltona i cały szum wokół nich to nie jedyna zaskakująca decyzja na dzisiaj. Wiecie… ktoś musi zastąpić Sergio Pereza. Ten ktoś, dał nam ostatnio do zrozumienia, że cos wisi w powietrzu… Pamiętacie te oczy?

www.ciacha.net

Tak? No, a tego pana? 
bi.gazeta.p
Witamy z powrotem Jaime J A co oznacza powrót Jaime na tor? Hym, zastanówmy się. Chyba zwalnia się etat testera opon w Pirelli. Całkiem niedawno dyrektor sportowy firmy stwierdził, że widziałby na tym stanowisku nie kogo innego jak naszego Bobbiego!