środa, 12 lutego 2014

Baba reaktywacja - plotki, ploteczki i paddockowe fakty

Życie bez F1 to istna tragedia. Życie bez ‘relacjonowania’ F1 na Babie w Bolidzie to dla Baby tragedia do kwadratu. Na szczęście wszelkie niecne koleje losu i zasadzki złych mocy zostały pokonane – Baba w Bolidzie wraca z nowym postem. Jest co nadrabiać. Świat królowej sportów motorowych nie próżnował. Przede wszystkim zobaczyliśmy już wszystkie nowe bolidy. Baba wszystkich fanów nowych konstrukcji przeprasza, ale teraz ukaże się Waszym oczom cała lista narzekań i porównań wziętych niedokładnie z naszej planety ;)

Zacznijmy od Lotusa. Konstrukcję tych przedziwnych wideł uratowało całkiem sprytne malowanie. Zauważcie, że jedna z wypustek jest krótsza. Dlaczego? Tym sprytnym sposobem inżynierowie ekipy z  Enstone obeszli przepis nakazujący montowanie pojedynczego dzioba. Mogą tym rozwiązaniem dużo stracić, ale kto nie ryzykuje nie pije szampana ;)
Jeżeli już jesteśmy przy temacie Lotusa – fantastyczny PR trwa. Baba nie sądziła, że Pastor Maldonado może stać się bohaterem naprawdę zabawnego i słodkiego filmiku promocyjnego. Zerknijcie, jak chłopaki wracają ‘do szkoły’. Czy to przypadek, że prowadzi Romain ;)?



Z kolei kierowcy McLarena – Kevin Magnussen i Jenson Button mogą śmiało zmieniać imiona. Baba w bolidzie proponuje Maksio i Albercik. Odkurzacz rodem z ‘Seksmisji’ już mają. 



Pocieszeniem dla fanów stajni z Woking jest fakt, że odkurzaczek śmiga jak się patrzy. Miejmy nadzieję, że zła passa sprzed roku zostanie przełamana. Baba przyznaje, że jest strasznie ciekawa młodego Magnussena i trzyma kciuki za to, żeby był jeszcze lepszy, niż Hamilton w swym debiutanckim sezonie.

Teraz czytelnikom Baby przedstawić chciałby się Mrówkojad. Ekhym… Mrówkojad, którego w tym sezonie poprowadzi Kimi… 



Ehh, jakkolwiek Fin by Baby nie wkurzył po odpuszczeniu sobie przed końcem sezonu, tak Baba musi przyznać, że jest piekielnie ciekawa jego jazdy w Ferrari. Fernando chyba już pogodził się z tym, że w sezonie 2014 nie będzie tak łatwo pokonać zespołowego partnera. Albo ma doskonałych rzeczników. Mniejsza o to z jakich powodów, ale Alonso bardzo miło wypowiada się o Raikkonenie. Stefano Domenicali też nie szczędzi nowemu-staremu nabytkowi teamu pochwał. -Odkryłem, że jest bardziej dojrzały, jak my wszyscy. Bardziej doświadczony i jest bardzo blisko zespołu. Już teraz często pojawia się w siedzibie i będzie wracał do Maranello praktycznie co tydzień. Zna zespół i wie, że ma przed sobą bardzo ważne wyzwanie. Wie, że musi się uporać z asem, jakim jest Fernando, z którym będzie też musiał współpracować.


Zazwyczaj małomówny Mika Hakkinen także twierdzi, że jego rodak doskonale poradzi sobie z Hiszpanem. Argumentuje to tak - Uważam, że styl jazdy Kimiego idealnie wpisuje się w te samochody. Alonso naciska zbyt mocno, dlatego uważam, że Kimi go pokona-.
Osobistości F1 wymieniają poglądy, mają swoich faworytów, a na forach wrze. Fani RAI i ALO obrzucają siebie i swoich idoli wyzwiskami. Trochę szkoda. Baba wie, że i ona nie zawsze była najmilsza w wyrażaniu swoich opinii, ale obrzucanie błotem zdecydowanie nie jest sportowe.  



Poza tym nadzieje wszystkich kłótników z obozu Raikkonen/Alonso rozwiał Bernie Ecclestone. Pan ‘Formuła 1 to ja’ stawia na… Mercedesa. I o dziwo nie przyznaje palmy pierwszeństwa Lewisowi Hamiltonowi. - Biorąc pod uwagę fakt, że w życie weszły nowe przepisy – wszystko się może zdarzyć, więc nie chcę się wypowiadać na temat możliwych scenariuszy. Ale po tym, co wydarzyło się w Jerez wszystko wskazuje na to, że najlepiej przygotowany do sukcesu jest Mercedes.- mówi Bernie. 
Nic jednak nie wskazuje, żeby chłopaki z Mercedesa przejmowały się zmianami przepisów na sezon 2014. Z resztą… zobaczcie sami ;) 





Uwaga – KOMUNIKAT. Długość notki na babawbolidzie.blogspot.com przekroczyła wartość krytyczną… Następny post nadany będzie niedługo. Trzymajcie się ciepło i odliczajcie dni do nowego sezonu ;)

czwartek, 16 stycznia 2014

Za BBC - Bernie Ecclestone odstąpił od stanowiska szefa F1

www.redbull.com

Baba w bolidzie podaje z BBC i przyznaje,  że na razie to jedyne źródło, na które może się powołać. Tutaj macie link do artykułu. Ponoć Berniego skłoniła do tego afera łapówkarska w jaką wplątał się w Niemczech. Jeżeli to prawda... to ciekawe kto będzie nowym szefem. Sam Ecclestone typował Christiana Hornera...

wtorek, 31 grudnia 2013

Stan Michaela Schumachera nieznacznie się poprawił

encrypted-tbn0.gstatic.com

Dzisiejszej nocy lekarze ze szpitala w Grenoble poddali Niemca drugiej operacji. Miała ona na celu zmniejszenie ciśnienia śródczaszkowego. Stan pacjenta uległ nieznacznej poprawie, jednak nadal jest krytyczny. Lekarze nie mogą jeszcze niczego przewidzieć. Baba krzyżuje palce i ma nadzieję, że w 2014 roku usłyszymy dużo lepsze informacje o stanie zdrowia Mistrza. No i wszystkiego dobrego w 2014 roku dla wszystkich Czytelników Baby w Bolidzie :) 


poniedziałek, 30 grudnia 2013

Szumi nadal w stanie krytycznym


WTF1 - The Alternative F1 Blog

Konferencja prasowa, która odbyła się o 11 polskiego czasu w Grenoble niestety nie przyniosła żadnych dobrych wieści ani nawet nowych wieści. Stan mistrza nadal jest krytyczny. Zaplanowana operacja odbyła się, kolejnej lekarze nie przewidują. 

Pozostaje tylko czekać. Lekarze z Grenoble tak komentują cała sprawę (podane za Sokolim Okiem):  Schumacher wciąż w stanie krytycznym. Robimy co możemy, na razie nie jesteśmy w stanie powiedzieć, co się wydarzy dalej. Jest w stanie śpiączki farmakologicznej. Staramy się ograniczyć obrzęk mózgu i zmniejszyć ciśnienie śródczaszkowe. Odbyła się jedna operacja, od razu po przybyciu do szpitala i na razie nie przewidujemy kolejnej. Gdyby nie miał kasku, nie dotarłby żywy do szpitala.

Pod szpitalem gromadzą się fani. Czekają na swojego mistrza. Cały Świat F1 na niego czeka. W Grenoble jest Oliver Panis, Jean Tod, aktualni kierowcy obserwują to, co się dzieje i dzielą się tym z fanami na Twitterze. Baba nie jest w stanie ogarnąć tego złośliwego losu. Tyle lat w F1 - przez niektórych określanej najniebezpieczniejszym sportem Świata, więc niemożliwe, żeby Mistrza pokonały narty. Szu, wszyscy fani F1 są z tobą! Czekamy :( FORZA SCHUMI!

niedziela, 29 grudnia 2013

Michael Schumacher w stanie krytycznym po wypadku na nartach

Baba nie wierzy w to, co musi napisać. Siedmiokrotny Mistrz Świata F1 - Michael Schumacher leży w szpitalu w stanie krytycznym. Niemiec zapadł w śpiączkę po urazie, jakiego doznał na nartach. "Michael Schumacher jest w stanie krytycznym, mamy nadzieję, że wygra ten wyścig" - powiedział rzecznik prasowy szpitala uniwersyteckiego w Grenoble.

autospint Twitter

 Przy łóżku mistrza czuwa jego żona - Corrina i dzieci. Informacja jest tragicznie nieskładna, Baba wie, ale czegoś takiego się nie spodziewała, zwłaszcza po doniesieniach mediów, że wypadek nie był poważny. Tutaj znajdziecie bieżące informacje o zdrowiu mistrza. Co prawda strona jest po francusku, ale Google Translator pozwala ogarnąć podstawowe informacje. 

Pilotoons



wtorek, 10 grudnia 2013

Sebastian Vettel ojcem - to już potwierdzone. Aktualizacja

cs311518.vk.me

Czterokrotny Mistrz Świata - Sebastian Vettel za jakiś czas zostanie tatusiem. On i jego wieloletnia dziewczyna - Hanna Prater spodziewają  się dziecka. Britta Roeske, rzeczniczka Sebastiana potwierdziła tą informację przekazując słowa Sebastiana -Jesteśmy bardzo szczęśliwi i chcemy razem cieszyć się tą wiadomością w spokoju. 'Bunte' podało tą informację już wcześniej, z resztą padok aż huczał od plotek.

Sebastian poznał Hannę Prater w swoim rodzinnym Heppenheim, a są ze sobą od czasów ukończenia liceum. Teraz mieszkają razem w Szwajcarii. Przyszła pani Vettel ma 25 lat i działa w branży modowej. 


autopro.com.vn

Myślicie, że to będzie synek czy córka? Bo jeżeli synek, to Baba już widzi skład programu juniorskiego Toro Rosso na rok 2030 rok ;) Co do imienia - cóż może Michael? Baba obstawia, że raczej nie Mark. Tak czy siak, gratulacje dla przyszłych rodziców. Dziecko na pewno będzie ładne, popatrzcie tylko na Hannę. Bardzo przyjemna, uśmiechnięta dziewczyna. Bo papa Vettel... cóż pewnie i amatorzy jego urody się znajdą, ale raczej nie jest w Baby typie ;)

slimcelebrity.com
Aktualizacja - plotka głosi, że Sebastian i Hanna w niedzielę powitali na świecie córeczkę. Baba gratuluje, niech Mała chowa się zdrowo. 

sobota, 7 grudnia 2013

STO LAT Robert Kubica plus ploteczki z Gali FIA

Dzisiaj Osobowość roku FIA 2013 kończy 29 lat. Wszystkiego dobrego dla Roberta Kubicy. Baba życzy mu, żeby hejterzy, którzy wypominają mu każdą, nawet najmniejszą kraksę, w końcu dowiedzieli się, czym jest FIA i zobaczyli, że lepsi od nich doceniają talent Roberta. Czasami zasada jest prosta - jeżeli nie mamy pojęcia o temacie dogodnie jest milczeć :) Niestety, mało ludzi w Polsce stosuje się do tej zasady.  Nawet media głównego nurtu prześcigają się w opluwaniu Roberta. Dlaczego? Bo jeździł w F1, a przez wypadek w rajdzie 'stracił szansę'? Bo był głupi? Nieodpowiedzialny? Może, nie nam to oceniać. Baba w takim razie zaprasza wszystkich do rozpoczęcia kariery kartingowej. Zawsze to zdrowsze niż trollowanie w sieci, a i być może wtedy będziemy mieć dziesiątki Polaków w F1. Kariera, piękne młode damy i szybkie samochody czekają :)

Podczas swojej przemowy Fernando Alonso, dobry kumpel Roberta z padoku wspomniał o nim w bardzo ciepłych słowach. -Mark i ja byliśmy razem w Formule 1 przez 12 lat. Dzieliliśmy wiele wspaniałych momentów i wszyscy będziemy za nim tęsknić w przyszłym sezonie. Robert w rajdach radzi sobie naprawdę doskonale, ale czekamy na jego powrót do F1.

Również relacje z Maćkiem Baranem, byłym pilotem Kubicy układają się całkiem nieźle, wbrew temu, co twierdzą złośliwi. Baba nie mówi, że żadnego konfliktu nie było, ale demonizowanie sytuacji z Rajdem Walii, a już na pewno wyzywanie Maćka Barana jest grubo nie na miejscu. A uwierzcie Babie, takie sytuacje zdarzają się często... Na blogu powrótroberta.blogspot.com znajdziecie filmik, który nakręcił właśnie Maciek Baran.

Baba przypomina Wam również o urodzinowej akcji dla Roberta.


Na zakończenie notki przejrzyjcie sobie jeszcze kilka zdjęć i filmików z paryskiej gali. Wszystkie zdjęcia należą do FIA.