Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypadek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypadek. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 lipca 2015

Jules Bianchi nie zyje


Świat Formuły 1 przeżywa dzisiaj wielką stratę. Rano poinformowano, że Jules Bianchi zmarł po tragicznym wypadku na japońskim torze. Śmierć zawodnika Marussi jest pierwszą od 1994 roku, kiedy pożegnaliśmy Sennę. Nie ma sensu nic więcej pisać, bo nie ma słów, zdolnych wyrazić ogrom bólu, który musi przeżywać rodzina, przyjaciele, kierowcy i my - fani. Spoczywaj w pokoju chłopaku, a wszyscy kierowcy Heaven Race niech się boją, z Twoim talentem będziesz gwiazdą. Zapamiętajmy Go jako uśmiechniętego i pełnego energii człowieka oraz świetnego, obiecującego zawodnika

niedziela, 5 października 2014

Jules Bianchi nieprzytomny w szpitalu po wypadku na Suzuce

OŚWIDCZENIE RODZINY BIANCHI I MARUSSI: Jules doznał rozlanego uszkodzenia aksonalnego mózgu. Jest ono wynikiem przeciążenia, nie zaś bezpośredniego uderzenia głową w dźwig. Więcej konkretnych informacji znajdziecie na blogu Mikołaja Sokoła. #Forza Jules 
NOWA, NIEPOTWIERDZONA INFORMACJA: Jules ma przejść jeszcze jedną operację, ze względu na krwawiący mózg. Francuskie media podają, że jego stan pogorszył się. Oby to nie miało nic wspólnego z prawdą. #ForzaJules 
NOWA INFORMACJA: kolejny oficjalny komunikat o zdrowiu Julesa zostanie podany dopiero jutro.
NOWA INFORMACJA: za francuskim L'Equipe 'operacja Bianchiego została zakończona. Pacjent oddycha sam, bez pomocy respiratora'. Oby to była prawda.


NOWA INFORMACJA: wszyscy kierowcy są w Mie General Hospital razem z Julesem. Ponadto pojawiło się oficjalne oświadczenie w jego sprawie. 



NOWA INFORMACJA: ojciec Julesa potwierdza, że syn jest w stanie krytycznym. Przechodzi właśnie operację usunięcia krwiaka. Innych oficjalnych oświadczeń brak. W szpitalu są Marco Mattiacci i Felipe Massa. 

www.f1fanatic.co.uk
Miał być post, jak co niedzielę. O wyścigu. Jednak wszystko schodzi na dalszy plan, kiedy nadal nie wiadomo, co z Julesem Bianchi. Młody zawodnik Marussi zderzył się z dźwigiem, który miał zabrać z toru bolid Adriana Sutila. Samochód Francuza jest katastrofalnie uszkodzony z lewej strony, tam gdzie znajdowała się głowa kierowcy.


  Bianchi miał zostać przetransportowany helikopterem do szpitala, jednak warunki pogodowe zmusiły obsługę toru do przetransportowania go karetką w eskorcie policji.



Mówi się, że to najpoważniejszy wypadek od 1994 roku, czyli Imoli, gdzie zginął Ayrton Senna. Adrian Sutil, zawodnik Saubera, który widział wypadek kolegi z bliska mówi: Sytuacja z Bianchim jest krytyczna, ale jest w dobrych rękach. Stałem dokładnie obok miejsca wypadku, nie chcę jednak rozmawiać o szczegółach". 



Jules ma 25 lat i Baba ma nadzieję - bardzo silny organizm. Walcz chłopaku, dojechałeś z Marussią w punktach, kto, jak nie ty...

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

ROSBERGATE - powrót SPA

Baba zacznie tak przewrotnie - czy kiedyś chwaliła już Daniela Ricciardo za jego jazdę? Nieee??? No to go chwali. Teraz, w tym momencie. Z resztą - nic innego nie może zrobić. Ludzie niech gadają, że jego wygrana to prezent od Mercedesów, ale WHO CARES?

www.rachf1.com

No, skoro rozmyślania Baby same pchają ją w kierunku tego nieszczęsnego Mercedesa to może już przy nim pozostać. Przynajmniej na tą chwilkę. Bo Rosbergate zostało już tyle razy przewałkowane przez każdego z dziennikarzy motoryzacyjnych wszystkich telewizji świata, że króciutka analiza Baby nie zrobi nikomu różnicy – tym bardziej, że nie będzie specjalnie profesjonalna. Bo dla Baby wyglądało to mniej więcej tak. Za górami, za lasami książę/księżniczka (niepotrzebne skreślić) przespał start. Więc w pierwszy zakręt wjechał jak potłuczony i chcąc wyprzedzić Lewisa Hamiltona kolokwialnie mówiąc wjechał mu w zadek. Kontakt z Niemcem spowodował przebicie opony w bolidzie Hamiltona.


 I zrujnował mu cały wyścig, ale to tylko mała cześć naszej historii. Bo potem polała się krew, pot i łzy. A fani buczeli jak wściekli, kiedy Rosberg stawał na drugim schodku podium. Zwłaszcza, że Brytyjczyk wycofał się z wyścigu. Eddie Jordan miał nie lada wyzwanie w postaci zapanowania nad wyjącym tłumem. Baba musi przyznać, że nawet Sebastian Vettel nigdy nie zebrał takiej fali buczenia. Podsumowując: Toto jest wściekły, Nicky wkurzony, a Lewis osiągnął apogeum. Miło, prawda? Do tego oliwy do ognia dodał sam Rosberg tłumacząc, że musi sobie nagranie z wypadku obejrzeć w TV. Eh, Nico seriously? Spec od PR potrzebny NATYCHMIAST! Do tej pory to Lewis był bad guy w zespole, teraz z Rosberga wychodzi Mr. Hyde...



Ale wiecie co? Baba też jest wściekła... a dlaczego by nie? Można? Czasem można. I tym razem nie zawinił tu Kimi Raikkonen, który notabene pojechał ładny wyscig. Byłby stał na podium, gdyby nie niesamowity Valto Bottas – kolejny Baby ulubieniec. Wszyscy prorokują, że Bottas to nowa gwiazda F1 i, co ciekawe, BWB się z tym zgadza. Wracajac jednak do meritum. Kevin Magnussen (wiedzieliście, że o nim w końcu będzie, prawda ;)?) był wczoraj dla Baby bohaterem. Bohaterem dnia, tygodnia, miesiąca, roku, Kevin wyjdziesz za...ekhym, to nie ta wiadomość... no więc, młody rookie z McLarena dał doskonały popis agresywnej obrony przedwyprzedzeniem ze strony starego wyjadacza i niesamowitego talentu –Fernando Alonso. Wszystko pięknie i ładnie, Baba siedziała z rozwartą szczęką, usiłując zebrać ją z podłogi i powstrzymać ślinotok, ale przy okazji wiedziała, że Kevina ukrają. Kiedy jest nuda i wszyscy jadą jak po sznurku to ludzie narzekają. Kiedy ktoś jedzie agresywnie – tak, Baba to przyznaje, ślepa nie jest (jeszcze), ale przy tym daje popis umiejętności wyścigowych to też jest źle. Kevina, który zdobył bardzo dobre, bo szóste miejsce, jednak ostatecznie, po karze 20 sekund, skończył sklasyfikowany na dwunastym... GENIALNIE... miej ulubionego kierowcę to albo wykończy ci go presja ze strony dziwnej drużyny i młodszy kolega z zespołu, albo kary, incydenty i tym podobne złośliwości losu...

Przy okazji Sebastiana Vettela. Czy ktoś zauważył, że jak nie wygrywa to nie jest aż tak irytujący i pokazuje, że umie dobrze pojechać? Na pewno nie ma takich problemów z wyprzedzaniem jak chociażby wczesniej wspomniany Alonso (i nie chodzi tutaj tylko o wczorajsze GP Belgii). Może dodatkowo Daniel Ricciardo zrobił to, co nie udało się poprzedniemu Australijczykowi z Red Bulla? Baba nie wie, o czym pomyśleliście, ale chodziło jej o utarcie niemieckiego nosa Vettela ;)


Jeżeli chodzi o karuzele transferowe w tych mniej bogatych teamach, to Baba wypowiadać się nie będzie. O ile Caterham korzysta z zamieszania w swoim zespole i zatrudnia Lotterera, o tyle Marussia i powrót zza światów Maxa Chiltona i jego czeku, a raczej czeku taty Maxa, jest po prostu zabawny. I tym „przyjemnym” akcentem Baba kończy i przedstawia tabelę.

GP Belgii

Kwalifikacje:

1
Nico Rosberg
Mercedes
2
Lewis Hamilton
Mercedes
3
Sebastian Vettel
Red Bull Racing-Renault
4
Fernando Alonso
Ferrari
5
Daniel Ricciardo
Red Bull Racing-Renault
6
Valtteri Bottas
Williams-Mercedes
7
Kevin Magnussen
McLaren-Mercedes
8
Kimi Räikkönen
Ferrari
9
Felipe Massa
Williams-Mercedes
10
Jenson Button
McLaren-Mercedes

Wyścig:

1
Daniel Ricciardo
Red Bull Racing-Renault
25
2
Nico Rosberg
Mercedes
18
3
Valtteri Bottas
Williams-Mercedes
15
4
Kimi Räikkönen
Ferrari
12
5
Sebastian Vettel
Red Bull Racing-Renault
10
6
Jenson Button
McLaren-Mercedes
8
7
Fernando Alonso
Ferrari
6
8
Sergio Perez
Force India-Mercedes
4
9
Daniil Kvyat
STR-Renault
2
10
Nico Hulkenberg
Force India-Mercedes
1

Klasyfikacja generalna kierowca:

1
Nico Rosberg
Mercedes
220
2
Lewis Hamilton
Mercedes
191
3
Daniel Ricciardo
Red Bull Racing-Renault
156
4
Fernando Alonso
Ferrari
121
5
Valtteri Bottas
Williams-Mercedes
110
6
Sebastian Vettel
Red Bull Racing-Renault
98
7
Nico Hulkenberg
Force India-Mercedes
70
8
Jenson Button
McLaren-Mercedes
68
9
Felipe Massa
Williams-Mercedes
40
10
Kimi Räikkönen
Ferrari
39
11
Kevin Magnussen
McLaren-Mercedes
37
12
Sergio Perez
Force India-Mercedes
33
13
Jean-Eric Vergne
STR-Renault
11
14
Romain Grosjean
Lotus-Renault
8
15
Daniil Kvyat
STR-Renault
8
16
Jules Bianchi
Marussia-Ferrari
2
17
Adrian Sutil
Sauber-Ferrari
0
18
Marcus Ericsson
Caterham-Renault
0
19
Pastor Maldonado
Lotus-Renault
0
20
Esteban Gutierrez
Sauber-Ferrari
0
21
Max Chilton
Marussia-Ferrari
0
22 
Kamui Kobayashi
Caterham-Renault
0
23
 Andre Lotterer
Caterham-Renault
0

Klasyfikacja generalna team:

1
Mercedes
411
2
Red Bull Racing-Renault
254
3
Ferrari
160
4
Williams-Mercedes
150
5
McLaren-Mercedes
105
6
Force India-Mercedes
103
7
STR-Renault
19
8
Lotus-Renault
8
9
Marussia-Ferrari
2
10
Sauber-Ferrari
0
11
Caterham-Renault
0

poniedziałek, 21 lipca 2014

Niemiecka poezja

Im a die hard F1 Fan
I nie chodzi tu o 'Cierpienia Młodego Wertera', a o wyścig. O wyścig, o którym aż chce się pisać! Babie słowa wylewają się na klawiaturę z prędkością Nico Rosberga. I to jest ostatnia rzecz, którą Baba o Rosbergu dzisiaj napisze. Nie o to chodzi, że coś z nim jest nie tak, tylko po prostu Niemiec pojechał świetny wyścig, zrobił, co trzeba i wygrał. Kogoś to dziwi?

Zwycięzca zwycięzcom, ale dzisiaj nie Rosbergowi należy się największy laur. Całą stawkę wygrywa Daniel Ricciardo, który był po prostu KAPITALNY. Baba w Bolidzie tak bardzo żałuje, że krytykowała jego angaż do RBR... Była młoda i głupia – musicie jej wybaczyć. Ale za co tak chwalić Australijczyka? Boże Drogi, Święte Dęby, Latający Potworze Spaghetti, Szczotko Zmiotko i Słynna Postaci na Torze! JAK ON JECHAŁ! Jego ataki i wyprzedzenie Fernando Alonso wzbudziły zachwyt nawet samego... Fernando Alonso. Człowiek Idealny pochwalił Człowieka Colgate – co tu się wyrabia! Ale do rzeczy. Daniel dopadł Fernando po zewnętrznej i to w taki sposób, że Alonso nie bardzo wiedział, co się dzieje. Chociaż... no dobra, nie do końca. Bo gdyby nie to, że Hiszpan był idealnym partnerem do takiej walki na torze, swoją część jechał bardzo mądrze i rozważnie to taki spektakl mógł zakończyć się zgoła inaczej.

Kolejnym, bardzo pozytywnym zaskoczeniem dla Baby była jazda Sebastiana Vettela. To już drugi raz w tym sezonie, a Baba prawdę mówiąc znowu zaczyna się do Seba przekonywać, a taka jazda jak atak na Alonso i blokowanie Kimiego Raikkonena tylko jej w tym pomagają. Z resztą - kto czytał babęwbolidzie.blogspot.com od początku ten wie, że Baba Vettelowi kibicowała.
cdn.images.autosport.com

Gdyby tak trzymać się chronologii to Baba musiałaby Wam najpierw donieść o wypadku Felipe Massy. Proszę nie przecierać oczu ze zdziwienia, nie jesteśmy znowu na Silverstone, ale fakt faktem. Massa znowu miał wypadek. Tym razem o dziwo nie był w to zamieszany Kimi Raikkonen, a Baby ulubieniec – Kevin Magnussen. Już na pierwszym okrążeniu bolid Williamsa miał kontrakt z McLarenem Magnussena. W konsekwencji Magnussen wyjechał poza tor, a Massa dachował. Całe zajście przyprawiało o gęsia skórkę. Brazylijczyk jednak sam wyszedł z bolidu, a potem napomknął, że wypadek wyglądał groźniej dla widzów niż dla niego samego. A oto, co miał do powiedzenia o Magnussenie: 'Byłem z przodu, wjeżdżałem w zakręt przed nim. Jeśli ktoś musi uważać, to kierowca z tyłu. Normalnie to kierowca z tyłu musi hamować'. Na torze wykrzykiwał jeszcze inne bardzo miłe frazesy...

'Normalnie to człowiek z GP2 powoduje takie kolizje'. Felipe... naprawdę? Baba byłaby skłonna wysłać Duńczyka na księżyc i z powrotem, gdyby faktycznie popełnił błąd, ale skład sędziowski nie orzekł, czyją winą była kolizja. Baba pozwoli sobie przytoczyć wypowiedź Cezarego Gutowskiego, ponieważ on o wiele bardziej precyzyjnie wyjaśni, dlaczego Massa nie miał racji oskarżając Keva. 'Jeśli ktokolwiek ponosi winę za wypadek po starcie to w 90 procentach on. W pierwszy zakręt skręcił gwałtownie, na pałę docinając do wewnętrznej, nie upewniwszy się, czy kogoś tam nie ma. A Magnussen nie miał szansy na reakcję. Wjeżdżał w wolne miejsce, zaraz po starcie i nie był w stanie ani bardziej zahamować (stąd wynika kretynizm pretensji Felipe), ani bardziej skręcić. Mógł tylko czekać, aż jeden z najbardziej doświadczonych kierowców w stawce w niego przyładuje, niszcząc wyścig im obu'...

cdn.images.autosport.com
en.espnf1.com


Baba ostatnio często się zastanawia, co dzieje się z pewnymi przedstawicielami starej gwardii. Jeszcze niedawno mówiło się o Raikkonenie w Ferrari jako godnym konkurencie dla Alonso. Ba! Niektórzy fani Fina twierdzili, że wreszcie utemperuje on Alonso. Potem, kiedy wyniki Fina odstawały od Hiszpana tłumaczono to koniecznością dostosowania się do nowych warunków i nowego bolidu. Teraz, prawie w połowie sezonu, po serii błędów popełnionych przez zawodnika Ferrari cała sytuacja zaczyna wyglądać paskudnie. Alonso wyciąga z bolidu dwa razy więcej niż się da, a Raikkonen ma... pięć razy mniej punktów od niego...
Nie da się ukryć, idzie młode, zdolne pokolenie. Bottas, Ricciardo, Hulkenberg, Magnussen, Kvyat... właśnie – pozostając chwilę przy tym ostatnim. Zawodnik Toro Rosso stanął w płomieniach.

Im a die hard F1 Fan
 Pożar bolidu był dość poważny, aż się sam lekarz (jak to Andrzej określił) zdziwił. Mowa Oczywiście o zaproszonym przez stajnię Toro Roso kierowcy i aktorze – Patricku Dempsey. Grzegorz wspomniał, że Andrzej zawsze tego aktora rozpoznaje. 

.justjared.com
Swoja drogą... myślicie, że nasz uroczy komentator jest fanem serialu Chirurdzy? Baba jest ciekawa, kogo shipuje... może Merder, albo Calzone ;)? W sumie oglądanie seriali dla kobiet przez pana Andrzeja nie byłoby w zasadzie niczym dziwnym. Pełno tam przecież młodych dam!


Pozostając w klimacie filmowo-komentatorskim, ale z naciskiem tym razem na Grzegorza – wiemy, że pan Grzegorz nie oglądał Harryego Pottera. Trzy razy próbował przypomnieć sobie nazwę perony, z którego Harry odjeżdżał do Hogwartu. Było 2 i 1/2, 3 i 1/4, a trafić nie mógł. Ochota na dygresję o czarach naszła Grzegorza po tym, jak Hamilton nie mógł znaleźć w bolidzie tego magicznego przycisku.

Tym magicznym sposobem przyjżyjmy się tabeli :)

GP NiemiecKwalifikacje:
1 Nico Rosberg Mercedes
2 Valtteri Bottas Williams-Mercedes
3 Felipe Massa Williams-Mercedes
4 Kevin Magnussen McLaren-Mercedes
5 Daniel Ricciardo Red Bull Racing-Renault
6 Sebastian Vettel Red Bull Racing-Renault
7 Fernando Alonso Ferrari
8 Daniil Kvyat STR-Renault
9 Nico Hulkenberg Force India-Mercedes
10 Sergio Perez Force India-Mercedes
Wyścig:
1 Nico Rosberg Mercedes 25
2 Valtteri Bottas Williams-Mercedes 18
3 Lewis Hamilton Mercedes 15
4 Sebastian Vettel Red Bull Racing-Renault 12
5 Fernando Alonso Ferrari 10
6 Daniel Ricciardo Red Bull Racing-Renault 8
7 Nico Hulkenberg Force India-Mercedes 6
8 Jenson Button McLaren-Mercedes 4
9 Kevin Magnussen McLaren-Mercedes 2
10 Sergio Perez Force India-Mercedes 1
Klasyfikacja generalna kierowca:
1 Nico Rosberg Mercedes 190
2 Lewis Hamilton Mercedes 176
3 Daniel Ricciardo Red Bull Racing-Renault 106
4 Fernando Alonso Ferrari 97
5 Valtteri Bottas Williams-Mercedes 91
6 Sebastian Vettel Red Bull Racing-Renault 82
7 Nico Hulkenberg Force India-Mercedes 69
8 Jenson Button McLaren-Mercedes 59
9 Kevin Magnussen McLaren-Mercedes 37
10 Felipe Massa Williams-Mercedes 30
11 Sergio Perez Force India-Mercedes 29
12 Kimi Räikkönen Ferrari 19
13 Jean-Eric Vergne STR-Renault 9
14 Romain Grosjean Lotus-Renault 8
15 Daniil Kvyat STR-Renault 6
16 Jules Bianchi Marussia-Ferrari 2
17 Adrian Sutil Sauber-Ferrari 0
18 Marcus Ericsson Caterham-Renault 0
19 Pastor Maldonado Lotus-Renault 0
20 Esteban Gutierrez Sauber-Ferrari 0
21 Max Chilton Marussia-Ferrari 0
22 Kamui Kobayashi Caterham-Renault 0
Klasyfikacja generalna team:
1 Mercedes 366
2 Red Bull Racing-Renault 188
3 Williams-Mercedes 121
4 Ferrari 116
5 Force India-Mercedes 98
6 McLaren-Mercedes 96
7 STR-Renault 15
8 Lotus-Renault 8
9 Marussia-Ferrari 2
10 Sauber-Ferrari 0
11 Caterham-Renault 0





wtorek, 31 grudnia 2013

Stan Michaela Schumachera nieznacznie się poprawił

encrypted-tbn0.gstatic.com

Dzisiejszej nocy lekarze ze szpitala w Grenoble poddali Niemca drugiej operacji. Miała ona na celu zmniejszenie ciśnienia śródczaszkowego. Stan pacjenta uległ nieznacznej poprawie, jednak nadal jest krytyczny. Lekarze nie mogą jeszcze niczego przewidzieć. Baba krzyżuje palce i ma nadzieję, że w 2014 roku usłyszymy dużo lepsze informacje o stanie zdrowia Mistrza. No i wszystkiego dobrego w 2014 roku dla wszystkich Czytelników Baby w Bolidzie :) 


poniedziałek, 30 grudnia 2013

Szumi nadal w stanie krytycznym


WTF1 - The Alternative F1 Blog

Konferencja prasowa, która odbyła się o 11 polskiego czasu w Grenoble niestety nie przyniosła żadnych dobrych wieści ani nawet nowych wieści. Stan mistrza nadal jest krytyczny. Zaplanowana operacja odbyła się, kolejnej lekarze nie przewidują. 

Pozostaje tylko czekać. Lekarze z Grenoble tak komentują cała sprawę (podane za Sokolim Okiem):  Schumacher wciąż w stanie krytycznym. Robimy co możemy, na razie nie jesteśmy w stanie powiedzieć, co się wydarzy dalej. Jest w stanie śpiączki farmakologicznej. Staramy się ograniczyć obrzęk mózgu i zmniejszyć ciśnienie śródczaszkowe. Odbyła się jedna operacja, od razu po przybyciu do szpitala i na razie nie przewidujemy kolejnej. Gdyby nie miał kasku, nie dotarłby żywy do szpitala.

Pod szpitalem gromadzą się fani. Czekają na swojego mistrza. Cały Świat F1 na niego czeka. W Grenoble jest Oliver Panis, Jean Tod, aktualni kierowcy obserwują to, co się dzieje i dzielą się tym z fanami na Twitterze. Baba nie jest w stanie ogarnąć tego złośliwego losu. Tyle lat w F1 - przez niektórych określanej najniebezpieczniejszym sportem Świata, więc niemożliwe, żeby Mistrza pokonały narty. Szu, wszyscy fani F1 są z tobą! Czekamy :( FORZA SCHUMI!

niedziela, 29 grudnia 2013

Michael Schumacher w stanie krytycznym po wypadku na nartach

Baba nie wierzy w to, co musi napisać. Siedmiokrotny Mistrz Świata F1 - Michael Schumacher leży w szpitalu w stanie krytycznym. Niemiec zapadł w śpiączkę po urazie, jakiego doznał na nartach. "Michael Schumacher jest w stanie krytycznym, mamy nadzieję, że wygra ten wyścig" - powiedział rzecznik prasowy szpitala uniwersyteckiego w Grenoble.

autospint Twitter

 Przy łóżku mistrza czuwa jego żona - Corrina i dzieci. Informacja jest tragicznie nieskładna, Baba wie, ale czegoś takiego się nie spodziewała, zwłaszcza po doniesieniach mediów, że wypadek nie był poważny. Tutaj znajdziecie bieżące informacje o zdrowiu mistrza. Co prawda strona jest po francusku, ale Google Translator pozwala ogarnąć podstawowe informacje. 

Pilotoons



niedziela, 7 lipca 2013

Każda baba czasami narzeka - Nürburgring, latające opony i inne historie...

fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net
Baba jest rozczarowana! Tak, tak... ROZCZAROWANA. Niedokręcone koło w bolidzie Webbera, które zaatakowało Bogu ducha winnego operatora kamery to tylko jeden z powodów.
e1.365dm.com
Bilans spotkania Paula Allena z kołem bolidu RBR? Dwa złamane zebra, wstrząs mózgu oraz złamany obojczyk. Brawo mechanicy Webbera, nic tylko klaskać. Chociaż z drugiej strony, pracując na torze F1 należy liczyć się z możliwością urazów, a nawet niestety śmierci. Dużo zdrówka dla Paula, miejmy nadzieję, że wszystko zaleczy się do następnego GP :) Red Bull został obarczony karą 30 tysięcy euro za ten incydent. Wracając do wszechogarniającego pecha Baby... Na początku 4. okrążenia z wyścigu odpada Massa. Wiele się spekulowało, czy wyjechanie Brazylijczyka poza tor jest jego błędem, czy po prostu kolejny raz zawiodła technika. Wątpliwości rozwiał sam Felipe,który przyznał, że popełnił błąd.

 Potem co się działo? A no, to, że Sebastian Vettel po raz pierwszy wygrał swój domowy wyścig... Baba przeprasza, że wszystkich fanów młodego Niemca, ale chyba sami musicie przyznać, że szarża Raikkonena, którą się popisywał do ostatnich metrów, była naprawdę imponująca. Baba z całego serca trzymała kciuki za Kimiego, jednak, jak widać na załączonym obrazku – nie udało się.

fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net
  BWB marzyła, żeby zobaczyć Fina na najwyższym schodku podium. Wymarzona przez nią pierwsza trójka tego GP składała się z Kimiego, Fernanda i Romaina. Tutaj kolejna gorzka pigułka. Ulubionemu kierowcy Baby numer 3 – samurajowi z Asturii nie udało się wyprzedzić Groszka. Nie, żeby Baba się z podium Francuza nie cieszyła, ale... sami rozumiecie ;) Poza tym widać było, że Kimi i Sebastian alienują biednego Groszka Demolkę. We dwójeczkę słodko skłaniali do siebie główki, a Romeczek, biedaczysko, sam pił szampana. No cóż, bywa i tak... ale Kimi... Romain jest dwa razy bardziej uroczy niż Vettel... następnym razem weź to pod uwagę ;)
Kolejnym rozczarowaniem była fryzura Icemana. Baba oczekiwała czegos... spektakularnego w stylu: 

fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net
,a otrzymała po prostu krótko obcięte, złote kędziorki Icemana. A nie! Zaraz! Jakie kędziorki?! Baba się troszkę zapędziła. Złote kędziorki w F1 Ma TYLKO, TYLKO I WYŁĄCZNIE Nico Rosberg! Baba prosi Księżniczkę o wybaczenie. Jeżeli już jesteśmy przy Mercedesach. Pierwszy z nich zaspał start na korzyść Vettela i Webbera, zaś drugi szybko tracił przewagę, którą sobie wypracował. Po prostu, dla oponożernych bolidów Srebrnych Strzał, temperatura na torze była dziś za wysoka. 

Zupełnie odwrotnie miały się dzisiaj McLareny. Jenson Button miał powody do zadowolenia. 

fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net

Ostatni raz 6 miejsce widział chyba w telewizji. Owo 6. miejsce tak dobrze zrobiło naszemu ciasteczku, że ani razu nie narzekał na Sergio Pereza! CUD :D
 
images.planetf1.com
Do cudów można zaliczyć jeszcze wspaniały, dwunastowieczny zameczek niedaleko toru. Realizator pokazał nam dzisiaj naprawdę ciekawe ujęcia na wieżę tego cudeńka. 

cdn-1.motorsport.com
Ha, z Baby wyłazi stereotypowa babska połówka. Wiecie, księżniczki, zamki, przystojny książę na białym koniu... albo Czerwonym Byku ;) 

emaratiya.com
Baba wraca do rzeczywistosci i przedstawia Wam kochani tabele ;)

GP Niemiec na torze Nürburgring
Kwalifikacje:
1 Lewis Hamilton Mercedes
2 Sebastian Vettel Red Bull Racing-Renault
3 Mark Webber Red Bull Racing-Renault
4 Kimi Räikkönen Lotus-Renault
5 Romain Grosjean Lotus-Renault

Wyścig:
1 Sebastian Vettel Red Bull Racing-Renault 25
2 Kimi Räikkönen Lotus-Renault 18
3 Romain Grosjean Lotus-Renault 15
4 Fernando Alonso Ferrari 12
5 Lewis Hamilton Mercedes 10
6 Jenson Button McLaren-Mercedes 8
7 Mark Webber Red Bull Racing-Renault 6
8 Sergio Perez McLaren-Mercedes 4
9 Nico Rosberg Mercedes 2
10 Nico Hulkenberg Sauber-Ferrari 1

Klasyfikacja generalna kierowca:
1 Sebastian Vettel Red Bull Racing-Renault 157
2 Fernando Alonso Ferrari 123
3 Kimi Räikkönen Lotus-Renault 116
4 Lewis Hamilton Mercedes 99
5 Mark Webber Red Bull Racing-Renault 93
6 Nico Rosberg Mercedes 84
7 Felipe Massa Ferrari 57
8 Romain Grosjean Lotus-Renault 41
9 Paul di Resta Force India-Mercedes 36
10 Jenson Button McLaren-Mercedes 33
11 Adrian Sutil Force India-Mercedes 23
12 Sergio Perez McLaren-Mercedes 16
13 Jean-Eric Vergne STR-Ferrari 13
14 Daniel Ricciardo STR-Ferrari 11
15 Nico Hulkenberg Sauber-Ferrari 7

Klasyfikacja generalna team:
1 Red Bull Racing-Renault 250
2 Mercedes 183
3 Ferrari 180
4 Lotus-Renault 157
5 Force India-Mercedes 59
6 McLaren-Mercedes 49
7 STR-Ferrari 24
8 Sauber-Ferrari 7
9 Williams-Renault 0
10 Marussia-Cosworth 0
11 Caterham-Renault 0