Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrzej Borowczyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrzej Borowczyk. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 listopada 2014

Pocalunki i czulosci w Brazylii

Dzisiaj Babie w bolidzie spadł kamień z serca. Wreszcie wyścig był emocjonujący. Albo przynajmniej w miarę emocjonujący - będzie o czym pisać. Jednak Baba założy się, że nikt nie zgadnie, co rozgrzało ją najbardziej. Nie był to wcale pojedynek dwóch Mercedesów, ani nawet doskonałe manewry Sebastiana Vettela. I tak nie zgadniecie, więc Baba powie od razu. Obrona Kimiego Raikkonena przed Fernando Alonso była mistrzostwem. Dawno sąsiedzi Baby nie słyszeli takiego wrzasku w czasie wyścigu, na który składało się głównie 'GO ICEMAN GO!!!'. Opony w bolidzie Fina były prawie na wyczerpaniu, samochód się ślizgał, ale Kimi nie dawał za wygraną, dzielnie bronił się przez kilka okrążeń. Niestety na 68 kółku połowa duetu Ferrari musiała uznać wyższość techniki nad talentem i tak oto Fernando wyprzedził Kimiego... Bu.. zdecydowane bu... Dodatkowo mechanicy Ferrari odstawili cyrk z pit stopem Raikkonena. Tym razem zawinił podnośnik. 

W szeregu rzeczy/ludzi, którzy zawodzili w dzisiejszym wyścigu na dziewiątym miejscu ustawił się Kevin Magnussen. Jego jazda wyglądała trochę tak, jakby chciał, a  nie mógł... Ale cii, ani słowa więcej, rozczarowanie mogłoby popchnąć Babę w bardzo złe rejony. A tam byłby już tylko Nico Hulkenberg wypychający Valto Bottasa z toru, Włodek Zientarski stwierdzający, że Kuba Giermaziak jeździ 'w Porszu', Andrzej Borowczyk przewidujący, że 'w Meksyku turbiny będą płakały' i Grzegorz 'słyszący gumę'. Nie zapominajmy o pijanym Nelsonie Piquetcie całującym Starszego Fana Formuły Jeden. 

WTF1 - The Alternative F1 Blog
O ile wszelkie bromance w Formule 1 są przez Babę mile widziane




o tyle pijany ojciec człowieka, który rozbił się by Alonso mógł zgarnąć tytuł nie jest mile widziany. Pytanie, które zadał Hamiltonowi na podium było co najmniej nie na miejscu. Dla nie wtajemniczonych brzmiało ono... ale zaraz, to nawet nie było pytanie. Raczej stwierdzenie - trzykrotny mistrz świata stwierdził, że zazdrości Lewisowi jego dziewczyny...Serio panie Piquet? Chociaż mogło być gorzej. Brazylijczyk za czasów swojej świetności rzucał lepsze teksty. Nigel Mansell był dla niego niewykształconym durniem z brzydką żoną, a Ayrton Senna taksówkarzem z Sao Paulo, a do tego gejem. Cóż, niektórzy mimo swojego wielkiego talentu nadal pozostają bura... burkliwi ;) Wkurzony Lewis zszedł wcześniej z podium zapominając zabrac trofeum i szampana. Na szczęscie pomógł mu w tym kolega z teamu.

Brazylijscy kierowcy w ogóle są specyficzni i dużo mówią. Swego czasu Felipe Massie rozwiązał się język do tego stopnia, że Massa pokusił się o analizę psychologiczną Kimiego Raikkonena.  Swoją drogą Massa tyle ostatnio mówił, że Baba w bolidzie przestała darzyć go aż tak wielką sympatią. Aż do dzisiaj. Felipe stanął na podium w swoim domowym wyścigu i tak jakoś ciepło na sercu się zrobiło, gdy Baby ze wzruszeniem odbierał trofeum.

Williams F1 Team 
W dodatku trudno pozostać obojętnym na przeuroczego Massę juniora. No popatrzcie tylko na niego ;)



Mały Massa podbił serca padokowych chłopaków do tego stopnia, że Daniel Ricciardo chce go od rodziców wypożyczyć, a z natury zamknięty w sobie Kevin Magnussen wybrał sie z duetem ojciec-syn na spacer. 

Daniel Ricciardo Twitter

My tu gadu gadu, jak to mawia Grzegorz, a notka sama się nie napisze, a należałoby wspomnieć jeszcze o paru rzeczach. Tak co by być bardziej merytorycznym, a mniej słodkim i rozlazłym ;)

Bardzo dobry wyścig zaliczył dzisiaj Jenson Button. Ukończył GP jeden stopień  za podium, a na torze popisał się kilkoma dobrymi manewrami wyprzedzania. Babie nasuwa się pewien wniosek. Anglik od kilku wyścigów jeździ bardzo dobrze, forma Magnussena leci na łeb na szyję, a jednak to jego nazwisko jest częściej wymieniane jako partnera zespołowego dla Alonso. Czym w takim razie będzie się kierował McLaren? Wiadomo, że jeżeli Baba mialaby do wyboru Button czy Magnusen, to bez zastanowienia wybrałaby Kevina. Tylko F1 bez wielbiciela ciast... ehh... zwłaszcza, że sam Duńczyk stwierdził, że nie ma zbyt wielkiej ochoty jeździc z Hiszpanem, a Button nie jest gotowy na emeryturę... 

A na zakończenie, tradycyjnie tabela.


GP Brazylii

Kwalifikacje:

1 Nico Rosberg Mercedes
2 Lewis Hamilton Mercedes
3 Felipe Massa Williams-Mercedes
4 Valtteri Bottas Williams-Mercedes
5 Jenson Button McLaren-Mercedes
6 Sebastian Vettel Red Bull Racing-Renault
7 Kevin Magnussen McLaren-Mercedes
8 Fernando Alonso Ferrari
9 Daniel Ricciardo Red Bull Racing-Renault
10 Kimi Räikkönen Ferrari

Wyścig:

1 Nico Rosberg Mercedes 25
2 Lewis Hamilton Mercedes 18
3 Felipe Massa Williams-Mercedes 15
4 Jenson Button McLaren-Mercedes 12
5 Sebastian Vettel Red Bull Racing-Renault 10
6 Fernando Alonso Ferrari 8
7 Kimi Räikkönen Ferrari 6
8 Nico Hulkenberg Force India-Mercedes 4
9 Kevin Magnussen McLaren-Mercedes 2
10 Valtteri Bottas Williams-Mercedes 1
11 Daniil Kvyat STR-Renault
12 Pastor Maldonado Lotus-Renault
13 Jean-Eric Vergne STR-Renault
14 Esteban Gutierrez Sauber-Ferrari
15 Sergio Perez Force India-Mercedes
16 Adrian Sutil Sauber-Ferrari
17 Romain Grosjean Lotus-Renault

Daniel Ricciardo Red Bull Racing-Renault

 Klasyfikacja generalna kierowca:

1 Lewis Hamilton Mercedes 334
2 Nico Rosberg Mercedes 317
3 Daniel Ricciardo Red Bull Racing-Renault 214
4 Sebastian Vettel Red Bull Racing-Renault 159
5 Fernando Alonso Ferrari 157
6 Valtteri Bottas Williams-Mercedes 156
7 Jenson Button McLaren-Mercedes 106
8 Felipe Massa Williams-Mercedes 98
9 Nico Hulkenberg Force India-Mercedes 80
10 Kevin Magnussen McLaren-Mercedes 55
11 Kimi Räikkönen Ferrari 53
12 Sergio Perez Force India-Mercedes 47
13 Jean-Eric Vergne STR-Renault 22
14 Romain Grosjean Lotus-Renault 8
15 Daniil Kvyat STR-Renault 8
16 Pastor Maldonado Lotus-Renault 2
17 Jules Bianchi Marussia-Ferrari 2
18 Adrian Sutil Sauber-Ferrari 0
19 Marcus Ericsson Caterham-Renault 0
20 Esteban Gutierrez Sauber-Ferrari 0
21 Max Chilton Marussia-Ferrari 0
22 Kamui Kobayashi Caterham-Renault 0
23 Andre Lotterer Caterham-Renault 0

Klasyfikacja generalna team:

1 Mercedes 651
2 Red Bull Racing-Renault 373
3 Williams-Mercedes 254
4 Ferrari 210
5 McLaren-Mercedes 161
6 Force India-Mercedes 127
7 STR-Renault 30
8 Lotus-Renault 10
9 Marussia-Ferrari 2
10 Sauber-Ferrari 0
11 Caterham-Renault 0




poniedziałek, 28 lipca 2014

'O dwóch takich, co pokonali Mercedesa' - GP Wegier

Vladimir Rys Photography
Baba w bolidzie postara się dzisiaj zachować chronologię i nie zacząć od razu od FANTASTYCZNEJ jazdy Daniela Ricciardo. Bo gdyby to zrobiła to cała notka poświęcona byłaby Australijczykowi. A tak można swobodnie zacząć od pana Andrzeja i jego powiedzonek. BWB nie wie, czy wiecie, ale dzisiaj 'Pani Aura postanowiła być łaskawa dla Lewisa Hamiltona'. W sumie może i dobrze, bo weekend wyścigowy nie należał do najprzyjemniejszych dla Brytyjczyka. Podczas gdy jego kolega z zespołu – Nico Rosberg robił grilla z przyjaciółmi Lewis pozazdrościł i też zrobił swojego.


WTF1 - The Alternative F1 Blog

Wskutek tego grillowania Hamilton startował dzisiaj z alei serwisowej. Tak samo zresztą, jak Kevin Magnussen. Z tym, że Kevin sam sobie na start z alei zapracował rozbijając bolid zaraz na początku Q3. Baba była przerażona oponami, które uderzył Duńczyka w głowę. Widać nie była sama, bo Jenson Button zaraz nadał komunikat przez team radio, który brzmiał mniej więcej 'Is he ok, is he ok?'. Aww Jens – miło, że się troszczysz ;)

Z tej całej troski wyszło tyle, ze McLaren dał ciała na całej linii. Strategia, którą przygotowali dla swoich kierowców była krótko mówiąc – do bani. Na 9 okrążeniu rozbił się Caterham Marcusa Ericssona. Wszyscy kierowcy, jak jeden mąż wręcz wpadali do swoich boxów po sleeki. Wszyscy oprócz Magnussena i Buttona. Według Erica Boulliera team był pewny deszczu, bo widział go na radarach pogodowych. Tak Eric... Widziałeś orła cień. To miło. Kevin też widział i sam zdecydował się na nie zmienianie opon. 'Sam postanowiłem, że nie będę zmieniać przejściówek. Team w takich sytuacjach zawsze polega na kierowcy, a ja podjąłem złą decyzję. To naprawdę nie wina stajni. Team może tylko powiedzieć, co wskazuje radar. Nie są Bogiem, nie mogą kontrolować pogody'. Brawo Magnussen, ty geniuszu... Jak tak dalej pójdzie to skończysz jako pogodynka... Skuteczność masz podobną do TVP. Rada na przyszłość – zamiast na przepowiadaniu pogody niech Kevin 'Wróżbita Maciej' Magnussen skupi się na jeździe. Rezultaty na pewno będą lepsze niż dwunaste miejsce...

Drew Gibson
Jeśli idzie o dziwne decyzje stajni to wszystkich w osłupienie wprawił Mercedes. Poszło o polecenia zespołowe. Na 51 okrążeniu Nico Rosberg, który w zasadzie toczył się za Jeanem Ericem Vergnem, a startując z pole position wyścig miał jak na tacy, zaczął się upominać, by Hamilton go przepuścił. Zespół natychmiast zwrócił się do Hamiltona z nakazem przepuszczenia Niemca. Komunikat był powtarzany kilka razy, a Rosberg nadal marudził do radia.

Pedro Blu
Ham nic sobie z tego nie robił i po starce z alei dojechał do mety... trzeci. Baba nie wie, co ludzie z Mercedesa sobie myśleli. Przecież Rosberg nawet się do Hamiltona nie zbliżył, więc jak ten miałby go puścić? Zatrzymać się i poczekać, aż kolega przejedzie? Niedorzeczne pomysły... Nawet pan Grzegorz się zbulwersował. 'Gdzie on miał wyprzedzić tego Hamiltona biednego? On jest za daleko! No HALO!' - jednym słowem Grzegorz Jędrzejewski był dzisiaj fantastyczny ;)

Panu Grzegorzowi kroku nie ustępował pan Andrzej. Andrzej Borowczyk vel Makłowicz dzisiaj na torze gotował. Czy ktokolwiek zrozumiał o co chodziło z tekstem o pieprzu i soli? Baba nie zrozumiała.

Do kolekcji rzeczy, których nie zrozumiała dołączyła druga lokata Fernando Alonso. Albo inaczej. Dlaczego za ścięcie zakrętu na 63 kółku i zyskanie czasu Hiszpan nie został ukarany? Może dlatego, że to święta krowa F1? No dobra, owa święta krowa raciczkuje najlepiej ze wszystkich świętych krów F1 i pozostałych cielaczków też, ale czy to jest powód, by go nie karać? Przeprosił? I co z tego? Inni musieliby oddać to, co zyskali, ale najwyraźniej Alonso nie. Ehh i gdzie tu sprawiedliwość?

Lars Baron
Na szczęście porządek z tym całym bałaganem zrobił Daniel Ricciardo wyprzedzając Hamiltona i Alonso na 3 okrążenia przed końcem. Baba w bolidzie była P-R-Z-E-S-Z-C-Z-Ę-Ś-L-I-W-A! Australijski kangur zaliczył swoje drugie zwycięstwo, a wszyscy fani radośnie pobiegli do łazienek nucąc australijski hymn i zabrali się za mycie zębów :D 

Vladimir Rys Photography

Daniel Ricciardo Twitter
PS Powiedzonko z tytułu jest autorstwa pana Sokoła, jednak Babie tak doskonale pasowało na tytuł, że je pożyczyła ;) 

GP Węgier

Kwalifikacje:
1 Nico Rosberg Mercedes
2 Sebastian Vettel Red Bull Racing-Renault
3 Valtteri Bottas Williams-Mercedes
4 Daniel Ricciardo Red Bull Racing-Renault
5 Fernando Alonso Ferrari
6 Felipe Massa Williams-Mercedes
7 Jenson Button McLaren-Mercedes
8 Jean-Eric Vergne STR-Renault
9 Nico Hulkenberg Force India-Mercedes

Wyścig:

1 Daniel Ricciardo Red Bull Racing-Renault 25
2 Fernando Alonso Ferrari 18
3 Lewis Hamilton Mercedes 15
4 Nico Rosberg Mercedes 12
5 Felipe Massa Williams-Mercedes 10
6 Kimi Räikkönen Ferrari 8
7 Sebastian Vettel Red Bull Racing-Renault 6
8 Valtteri Bottas Williams-Mercedes 4
9 Jean-Eric Vergne STR-Renault 2
10 Jenson Button McLaren-Mercedes 1

Klasyfikacja generalna kierowca:

1 Nico Rosberg Mercedes 202
2 Lewis Hamilton Mercedes 191
3 Daniel Ricciardo Red Bull Racing-Renault 131
4 Fernando Alonso Ferrari 115
5 Valtteri Bottas Williams-Mercedes 95
6 Sebastian Vettel Red Bull Racing-Renault 88
7 Nico Hulkenberg Force India-Mercedes 69
8 Jenson Button McLaren-Mercedes 60
9 Felipe Massa Williams-Mercedes 40
10 Kevin Magnussen McLaren-Mercedes 37
11 Sergio Perez Force India-Mercedes 29
12 Kimi Räikkönen Ferrari 27
13 Jean-Eric Vergne STR-Renault 11
14 Romain Grosjean Lotus-Renault 8
15 Daniil Kvyat STR-Renault 6
16 Jules Bianchi Marussia-Ferrari 2
17 Adrian Sutil Sauber-Ferrari 0
18 Marcus Ericsson Caterham-Renault 0
19 Pastor Maldonado Lotus-Renault 0
20 Esteban Gutierrez Sauber-Ferrari 0
21 Max Chilton Marussia-Ferrari 0
22 Kamui Kobayashi Caterham-Renault 0

Klasyfikacja generalna team:
1 Mercedes 393
2 Red Bull Racing-Renault 219
3 Ferrari 142
4 Williams-Mercedes 135
5 Force India-Mercedes 98
6 McLaren-Mercedes 97
7 STR-Renault 17
8 Lotus-Renault 8
9 Marussia-Ferrari 2
10 Sauber-Ferrari 0
11 Caterham-Renault 0







wtorek, 13 maja 2014

Eurowizja w Hiszpanii

Getty Images
Z racji tego, że ostatnio była Eurowizja i klimat sprzyja rozmowom  o pięknych kobietach to porozmawiajmy o GP Hiszpanii na torze Barcelona Catalunya. Dobrym przykładem tego, jak zacząć mówienie o Grand Prix Formuły 1 jest oczywiście pan Andrzej Borowczyk. Wystarczy po prostu pamiętać, że tor nazywa się teraz Barcelona Catalunya (podkreślone kilka razy), a na tym torze była Dasha Kapustina, druga połówka Fernando Alonso. Nic trudnego prawda? 

Oprócz pana Andrzeja w studio mieliśmy jeszcze Grzegorza Jędrzejewskiego. Co by o nim nie mówić - poziom jego komentarza znacząco wzrósł. Przy wywodach jego kolegi ostatnio spisuje się naprawdę dobrze. Trochę techniki, wyjaśnień odnośnie bolidów plus parę pomyłek dało naprawdę rzeczowy komentarz.  

Przykładu z pana Grzegorza nie brał chyba Kimi Raikkonen. Jego wypowiedzi po wyścigu do rzeczowego komentarza sporo brakuje. 



Jednak patrząc prawdzie w  oczy... czy kogoś to dziwi? Strategia, którą wybrało dla niego Ferrari była co najmniej dyskusyjna. Chodzi oczywiście o faworyzowanie Fernado Alonso, który jechał na 3 pit stopy, podczas kiedy Fin musiał zadowolić się dwoma. Team i Alonso tłumaczą się chęcią zatrzymania Sebastiana Vettela, który jechał za pokrywającym jego wyścigowe posunięcia Alonso. Ups! Panowie z Maranello, niestety- coś chyba nie wyszło. Startujący z 15 pola (po kłopotach podczas kwalifikacji i karze) w końcu połknął duet Ferrari i skończył wyścig na 4 miejscu. Kimi skończył wkurzony, a Alonso.... cóż Alonso skończył tak... 


Sam zainteresowany zaprzecza plotkom rzekomego transferu do Mercedesa, ale znając go - cóż musi być nieźle sfrustrowany... z kolei Srebrne Strzały otwarcie stwierdziły, że nie są Alonso zainteresowani. Cóż, nikt kto wie co nieco o stosunkach na linii Hamilton-Alonso podczas ich wspólnej jazdy dla McLarena i ma troszkę oleju w głowie nie zatrudniłby Asturyjczyka w miejsce Rosberga. Bo chyba nikt nie zakłada wyrzucenia Hamiltona. Chociaż, gdyby popatrzeć z innej strony, nikt też chyba nie zakłada wyrzucenia Nico. Bo i niby dlaczego? Przy Lewisie, jak to mawia pan Andrzej, nie miał żadnych kompleksów. Zdaje się też, że Mercedes nie próbuje sztucznie ustawiać hierarchii między kierowcami. Za to pozwala im swobodnie ze sobą konkurować. Nie była to wprawdzie konkurencja jak na torze Sakhir, ale po wyścigu Rosberg szumnie zapowiadał, że zabrakło mu jednego okrążenia, żeby dopaść rywala zespołowego. 

Co Baba sądzi o dominacji teamu ze Stuttgartu? Po pierwsze - cieszmy się, że to nie ZNOWU Red Bull (chociaż jak twierdzi Grzegorz - Andrzej Mercedesa sobie raczej nie kupi - trudno). Po drugie, akurat tak się złożyło, że ekipa Mercedesa, jak i cały team naprawdę solidnie sobie na dominację na początku tego sezonu zapracował. 

Pirelli zapowiadało na niedzielę dwie strategie - na dwa i trzy pit stopy. Dosyć kontrowersyjnie poradził sobie ze strategiami Red Bull, ale się opłaciło. Na trzynastym okrążeniu Niemiec zjechał na swój pierwszy pit stop. Panowie w studio prorokowali, że ryzyko zbyt wczesnego postoju i założenie twardych opon nie opłaci się, ale Red Bull wiedział, co robi. Zwłaszcza, że Ricciardo został ściągnięty tylko dwa okrążania później, jednak w odróżnieniu od bolidu Vettela założono mu opony pośrednie. Konsekwencja ryzykownej strategii? Daniel 'dobry humor' Ricciardo i Sebastian Vettel okupowali trzecią i czwartą pozycję. Co do Vettela, Baba w bolidzie nie ma nic więcej do powiedzenia, dobra, rozważna jazda i tyle.  Jednak Daniel zaskarbił sobie w tym roku tytuł ulubieńca Baby. Trzeba przyznać, że po ogłoszeniu jego transferu do Red Bulla Baba nastawiona była bardzo krytycznie, ale czyż można oprzeć się jego szczeremu uśmiechowi? Gdyby jednak dobre fluidy nie wystarczyły można jeszcze powołać się na jego świetną, dojrzałą jazdę. Na pewno znacznie pomogła mu w tym specyfika toru Barcelona Catalunya, tam liczy się aerodynamika, a trzeba przyznać, że Czerwone Byki, mimo kłopotów z silnikiem aerodynamicznie radzą sobie naprawdę dobrze. Wystarczy przywołać fakt, że to właśnie bolid Sebastiana Vettela wykręcil najlepszy czas we wczorajszym wyścigu. Wszystko to - zebrane do kupy może dawać nadzieję na wysokie miejsca w Monako. 

Pozostając w klimacie ulubieńców - musimy porozmawiać o Kevinie. Z racji tego, że oprócz dobrego startu i objeżdżania przez wszystkich dookoła Kevin Magnussen nic ciekawego nie pokazał. Niestety... na pocieszenie pozostaje stwierdzić, że Jenson Button też nie poradził sobie zbyt dobrze. 

Chociaż UWAGA Jenson Button sądzi inaczej. Zdaniem mistrza świata sezonu 2009 McLaren ma kłopoty przez... brak feedbacku i doświadczenia ze strony Kevina Magnussena. W rozmowie z BBC i telewizją Sky Brytyjczyk stwierdził, że jego młody kolega nie posiada tyle doświadczenia, ile powinien. Ok Button, krezusie doświadczenia z jednym tytułem, popatrzmy na wyniki. W klasyfikacji kierowców Button jest 8, Magnussen 9. Różnią ich 3 punkty (Button zebrał ich 23, Kevin 20). W Hiszpanii Kevin miał kłopoty z bolidem i startował z 14 pola, na mecie zameldował się 12. Button był w pierwszej 10 - start z 8 pola, meta na miejscu 11. Z prostej matematyki wynika, że Magnussen zyskał dwie pozycje, a Jenson stracił trzy. Patrzmy dalej - w Australii (jedynym podium zarówno Buttona i Magnussena w tym sezonie) Kevin był drugi, Button trzeci. ALE! Gdyby nie dyskwalifikacja Daniela Ricciardo Button mógłby sobie pooglądać podium i Kevina na nim w telewizji. I o ile takie wyniki nie mogą dziwić u dwudziestodwuletniego debiutanta jakim jest Duńczyk, o tyle bardziej doświadczony i jakże pomocny dla teamu kierowca, który ma na swoim koncie mistrzowski tytuł powinien być o wiele lepszy. 

Jaki z tego wniosek? Albo Jenson Button się starzeje i odrobinę bredzi, albo ma jakiś kompleks niedopieszczenia ze strony Jessicy Michibaty, albo po prostu powinien przestać gadać bzdury i dalej robić za faceta 'bardzo znanej' modelki i lekkoatletki. Bo to mu chyba wychodzi najlepiej. Baba w Bolidzie proponuje przekwalifikować się na modela już teraz. 34 lata to nie młodzieńczy wiek, może nie starczyć czasu na lansowanie się przy Jessy. 

coolspotters.com
Niektórzy, Baba w bolidzie nie wie czy słusznie, porównują tą sytuację z wydarzeniami sprzed dobrych parunastu lat, kiedy to Ayrton Senna przyszedł do McLarena. Od razu widać było, że jest dobrym materiałem na kierowcę, a Alain Prost prawie natychmiast zaczął siać ferment w zespole i działać przeciwko Sennie. Baba nie porównuje Magnussena do Senny, bo na tym etapie kariery byłoby to całkowicie bezzasadne, a i Prost osiągnął znacznie więcej niż Button, ale pewne podobieństwa można znaleźć. 

Pewnie zastanawiacie się, czemu przez cały post Baba pisze w zasadzie o niczym... chyba dlatego, że wyścig sam w sobie pasjonujący nie był. Jeżeli chodzi o stłuczki to chyba tylko Maldonado jak zwykle stanął na wysokości zadania... tylko czy kogoś jeszcze to bawi? Baba raczej boi się o chłopaków w Monaco.... jeżeli Pastor Maldonado się nie ogarnie to najzwyczajniej w świecie znokautuje 3/4 stawki.  W Hiszpanii też się nie popisał. Za spowodowanie kolizji dostał pięciosekundową karę postoju w alei. 

WTF1 - The Alternative F1 Blog
Jak Hiszpania to także testy. Pierwszy dzień upłynął pod znakiem parasola. Mikołaj Sokół, który jest w Hiszpanii stwierdził, że więcej jest siedzenia w garażach niż akcji na torze. Cóż, Mikołaj, czy Baba w bolidzie może mieć prośbę? Trzymaj Buttona i Maldonado w tych garażach przez następne dwa tygodnie. Może Button popracuje nad ustawieniami bolidu, sam skleci jednostkę napędową przez ten czas i w Monako wspaniałomyślnie obdaruje nią swojego młodego, nieprzydatnego i niedoświadczonego kolegę. Baba dziękuje, dobranoc, czas na tabelę. 

PS. JEŻELI MAX CHILTON JEST NAJSZYBSZY NA TESTACH TO WIEDZ, ŻE COŚ SIĘ DZIEJE ;)

Im a die hard F1 Fan
GP Hiszpanii 

Kwalifikacje: 

1
Lewis Hamilton
Mercedes
2
Nico Rosberg
Mercedes
3
Daniel Ricciardo
Red Bull Racing-Renault
4
Valtteri Bottas
Williams-Mercedes
5
Romain Grosjean
Lotus-Renault
6
Kimi Räikkönen
Ferrari
7
Fernando Alonso
Ferrari
8
Jenson Button
McLaren-Mercedes
9
Felipe Massa
Williams-Mercedes
10
Sebastian Vettel
Red Bull Racing-Renault

Wyścig:

1
Lewis Hamilton
Mercedes
25
2
Nico Rosberg
Mercedes
18
3
Daniel Ricciardo
Red Bull Racing-Renault
15
4
Sebastian Vettel
Red Bull Racing-Renault
12
5
Valtteri Bottas
Williams-Mercedes
10
6
Fernando Alonso
Ferrari
8
7
Kimi Räikkönen
Ferrari
6
8
Romain Grosjean
Lotus-Renault
4
9
Sergio Perez
Force India-Mercedes
2
10
Nico Hulkenberg
Force India-Mercedes
1

Klasyfikacja generalna kierowca:

1
Lewis Hamilton
Mercedes
100
2
Nico Rosberg
Mercedes
97
3
Fernando Alonso
Ferrari
49
4
Sebastian Vettel
Red Bull Racing-Renault
45
5
Daniel Ricciardo
Red Bull Racing-Renault
39
6
Nico Hulkenberg
Force India-Mercedes
37
7
Valtteri Bottas
Williams-Mercedes
34
8
Jenson Button
McLaren-Mercedes
23
9
Kevin Magnussen
McLaren-Mercedes
20
10
Sergio Perez
Force India-Mercedes
20
11
Kimi Räikkönen
Ferrari
17
12
Felipe Massa
Williams-Mercedes
12
13 Romain Grosjean
Lotus-Renault
4
14
Jean-Eric Vergne
STR-Renault
4
15
Daniil Kvyat
STR-Renault
4

Klasyfikacja generalna team:

1
Mercedes
197
2
Red Bull Racing-Renault
84
3
Ferrari
66
4
Force India-Mercedes
57
5
Williams-Mercedes
46
6
McLaren-Mercedes
43
7
STR-Renault
8
8
Lotus-Renault
4
9
Sauber-Ferrari
0
10
 Marussia-Ferrari
0
11 
Caterham-Renault
0