Pokazywanie postów oznaczonych etykietą force India. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą force India. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 listopada 2013

Massa w Williamsie, Kevin Magnussen w McLarenie

www.thetimes.co.uk
Williams potwierdził zakontraktowanie Felipe Massy na przyszły sezon jako partnera zespołowego Valteriego Bottasa. Co sam Felipe ma do powiedzenia o 'dołączeniu do wielkiej rodziny Williamsa"? - Williams jest jednym z najbardziej utytułowanych zespołów wszech czasów w F1. Od dziecka marzyłem o jeździe dla Williamsa, Ferrari czy McLarena i jestem zadowolony, że po mojej jeździe dla Ferrari podpisałem kontrakt z inną ikoną F1. Również wspaniałe jest to, że niektórzy ze wspaniałych brazylijskich kierowców ścigali się dla Williamsa - umacnia to narodowe powiązanie z ekipą. W obliczu tak wielkich zmian planowanych na sezon 2014 mam nadzieję, że moje doświadczenie pomoże teamowi przejść przez ten trudny okres. (...) jestem naprawdę zmotywowany, żeby od zacząć od początku i ciężko pracować. To nowe, ekscytujące doświadczenie w mojej kraierze'. Życzymy powodzenia Felipe, do twarzy Ci w granacie ;)

Valteri Bottas Twitter
Ponoć Pasor Maldonado przebiera w fotelach jak w ulęgąłkach. Do wyboru ma Force India, Saubera i nie daj Boże Lotusa. Lotus jest zbyt dobrą ekipą na tego magnata z wenezuelską brudną kasą. Jedna wygrana w zeszłym sezonie i jeden punkt w tym sezonie nie czynią Maldonado dobrym kierowcą. 

Zwłaszcza, jeżeli spojrzeć na jego jazdę... to bardziej buldożer, niż cokolwiek innego. Dajcie mu szybką maszynę, a wrócimy do czasów Laudy i Hunta, gdzie na jeden sezon odpadało dwóch kierowców. Kto idzie o zakład, że skasowałby ich właśnie Lotus Maldonado? Pastor najlepiej niech przejdzie do Wenezueli i tam zostanie. Amen. 

www.f1fanatic.co.uk

Co do Lotusa - od wczoraj wiadomo, że jego 'czołowa gwiazda' Kimi Raikkonen musi sobie operować plecy i w dwóch ostatnich GP nie pojedzie. Cóż... Baba powstrzyma się od wylania na głowę Raikkonena wiadra z pomyjami, bo nie o to tu chodzi, żeby obrażać jakiegokolwiek kierowcę. Baba powie tylko, że takiego brudnego zagrania się po Finie nie spodziewała. Albo raczej spodziewała się, ale nie chciała w to wierzyć. Inaczej byłoby, gdyby Kimi powiedział otwarcie 'nie jeżdżę dla was, bo nie płacicie i wrzeszczcie na mnie przez team radio'. Wszyscy wiedzą, że Raikkonen się nie patyczkuje i robi, to co chce. Po co więc zamydlać oczy operacjami? Kimi jak tchórz musiał sobie załatwić L4. Z jednej strony prowo niby jest kryty, a dodatkowo na pewno zależy mu na rozpoczęciu sezonu w Ferrari z jak najlepszą formą, ale  Baba nie straciłaby do niego resztek szacunku, gdyby powiedział, co naprawdę jest na rzeczy. BWB szanuje fanów tegoż osobnika i nie odmawia mu talentu, ale ma też nadzieję, że w przyszłym roku Fernando Alonso skopie Finowi tyłek tak mocno, dopiero go plecy rozbolą... 

www.f1-fansite.com
McLaren zdecydował się zastąpić Sergio Pereza debiutantem - młodziutki Kevin Magnussen został potwierdzony jako partner zespołowy Jensona Buttona. Duńczyk urodził się w 1992 roku i w 2009 dołączył do Programu dla młodych kierowców McLarena. Kevin jest synem Jana, który również debiutował z McLarenem. 

www2.pictures.zimbio.com



piątek, 1 lutego 2013

Ferrari/McLaren/Force India 2013


Zgodnie z kalendarzem posypały nam się prezentacje nowych bolidów. Po Lotusie, odsłoniętym 28 stycznia, 31 przyszedł czas na McLarena, a dziś swoim nowym cackiem pochwaliło się Ferrari oraz Force India. 

MP4-28 światu zaprezentowali w Woking – siedzibie zespołu Sergio Perez i Jenson Button. Baba musi przyznać, że troszkę dziwnie się jej oglądało prezentację bez Lewisa Hamiltona. Ma za to nadzieję, że nadrobi to przy imprezie imprezie Mercedesa. 



Na stronieMcLarena można znaleźć pokaźną liczbę zdjęć i materiałów, które przybliżą kibicom nowy bolid i nowego kierowcę zespołu, którym Baba przypomina, jest od tego sezonu Sergio Perez.




Czarne Konie z Maranello także pokazały swój samochodzik. Jak twierdzi Stefano Domenicali F138 to bolid, który da Alonso mistrzowski tytuł. Cóż Stefano… pożyjemy – zobaczymy. Niektórzy na forach internetowych twierdzą, że Alonso, aby zdobyć tytuł, nie potrzebuje super bolidu ani oddanego kierowcy z zespołu, a li jedynie przejścia na emeryturę Sebastana Vettela. Patrząc na ostatnie wyniki Baba zaczyna stwierdzać, że jest w tym trochę racji. Jednak pod jednym warunkiem. Adrian Newey - inżynier Red Bulla, przez niektórych zwany także cudotwórcą, też powinien wybrać się na zasłużony odpoczynek ;) 

Wracając do bolidu. F138 nadal ma silnik V8 o pojemności 2,4 litra.
i.dailymail.co.uk
/i.dailymail.co.uk

Pierwszym z kierowców, który wsiądzie za kokpit nowego bolidu będzie Felipe Massa. W testach w hiszpańskim Jerez, które odbywać się będą od 5 do 8 lutego, nie będzie uczestniczył Fernando Alonso.  W tym czasie Hiszpan będzie odbywał trening mentalny. Kto wie… może do głowy przyjdą mu w tym czasie jeszcze inne decyzje niż tylko te, jak prowadzić bolid w tym sezonie ;) 

McLaren i Ferrari to giganci F1, o prezentacjach ich bolidów było głośno. Nieco ciszej przebiegał pokaz Force India.  Bolid VJM06 odsłonił w Silverstone Paul Di Resta. 




www.autoweek.com

img.motorpasionf1.com
Kolejna prezentacja już jutro. Tym razem czekamy na  nowości od Saubera. Baba nie ukrywa, że z utęsknieniem wypatruje 4 lutego. Tego dnia karty na stół wyłoży Mistrz Świata Konstruktorów - Red Bull Racing. Czy konstrukcja Neweya okaże się tak samo bezkonkurencyjna jak w zeszłym roku? 

www.v10.pl