Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrzej Borowczyk powiedzonka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrzej Borowczyk powiedzonka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 lipca 2014

Niemiecka poezja

Im a die hard F1 Fan
I nie chodzi tu o 'Cierpienia Młodego Wertera', a o wyścig. O wyścig, o którym aż chce się pisać! Babie słowa wylewają się na klawiaturę z prędkością Nico Rosberga. I to jest ostatnia rzecz, którą Baba o Rosbergu dzisiaj napisze. Nie o to chodzi, że coś z nim jest nie tak, tylko po prostu Niemiec pojechał świetny wyścig, zrobił, co trzeba i wygrał. Kogoś to dziwi?

Zwycięzca zwycięzcom, ale dzisiaj nie Rosbergowi należy się największy laur. Całą stawkę wygrywa Daniel Ricciardo, który był po prostu KAPITALNY. Baba w Bolidzie tak bardzo żałuje, że krytykowała jego angaż do RBR... Była młoda i głupia – musicie jej wybaczyć. Ale za co tak chwalić Australijczyka? Boże Drogi, Święte Dęby, Latający Potworze Spaghetti, Szczotko Zmiotko i Słynna Postaci na Torze! JAK ON JECHAŁ! Jego ataki i wyprzedzenie Fernando Alonso wzbudziły zachwyt nawet samego... Fernando Alonso. Człowiek Idealny pochwalił Człowieka Colgate – co tu się wyrabia! Ale do rzeczy. Daniel dopadł Fernando po zewnętrznej i to w taki sposób, że Alonso nie bardzo wiedział, co się dzieje. Chociaż... no dobra, nie do końca. Bo gdyby nie to, że Hiszpan był idealnym partnerem do takiej walki na torze, swoją część jechał bardzo mądrze i rozważnie to taki spektakl mógł zakończyć się zgoła inaczej.

Kolejnym, bardzo pozytywnym zaskoczeniem dla Baby była jazda Sebastiana Vettela. To już drugi raz w tym sezonie, a Baba prawdę mówiąc znowu zaczyna się do Seba przekonywać, a taka jazda jak atak na Alonso i blokowanie Kimiego Raikkonena tylko jej w tym pomagają. Z resztą - kto czytał babęwbolidzie.blogspot.com od początku ten wie, że Baba Vettelowi kibicowała.
cdn.images.autosport.com

Gdyby tak trzymać się chronologii to Baba musiałaby Wam najpierw donieść o wypadku Felipe Massy. Proszę nie przecierać oczu ze zdziwienia, nie jesteśmy znowu na Silverstone, ale fakt faktem. Massa znowu miał wypadek. Tym razem o dziwo nie był w to zamieszany Kimi Raikkonen, a Baby ulubieniec – Kevin Magnussen. Już na pierwszym okrążeniu bolid Williamsa miał kontrakt z McLarenem Magnussena. W konsekwencji Magnussen wyjechał poza tor, a Massa dachował. Całe zajście przyprawiało o gęsia skórkę. Brazylijczyk jednak sam wyszedł z bolidu, a potem napomknął, że wypadek wyglądał groźniej dla widzów niż dla niego samego. A oto, co miał do powiedzenia o Magnussenie: 'Byłem z przodu, wjeżdżałem w zakręt przed nim. Jeśli ktoś musi uważać, to kierowca z tyłu. Normalnie to kierowca z tyłu musi hamować'. Na torze wykrzykiwał jeszcze inne bardzo miłe frazesy...

'Normalnie to człowiek z GP2 powoduje takie kolizje'. Felipe... naprawdę? Baba byłaby skłonna wysłać Duńczyka na księżyc i z powrotem, gdyby faktycznie popełnił błąd, ale skład sędziowski nie orzekł, czyją winą była kolizja. Baba pozwoli sobie przytoczyć wypowiedź Cezarego Gutowskiego, ponieważ on o wiele bardziej precyzyjnie wyjaśni, dlaczego Massa nie miał racji oskarżając Keva. 'Jeśli ktokolwiek ponosi winę za wypadek po starcie to w 90 procentach on. W pierwszy zakręt skręcił gwałtownie, na pałę docinając do wewnętrznej, nie upewniwszy się, czy kogoś tam nie ma. A Magnussen nie miał szansy na reakcję. Wjeżdżał w wolne miejsce, zaraz po starcie i nie był w stanie ani bardziej zahamować (stąd wynika kretynizm pretensji Felipe), ani bardziej skręcić. Mógł tylko czekać, aż jeden z najbardziej doświadczonych kierowców w stawce w niego przyładuje, niszcząc wyścig im obu'...

cdn.images.autosport.com
en.espnf1.com


Baba ostatnio często się zastanawia, co dzieje się z pewnymi przedstawicielami starej gwardii. Jeszcze niedawno mówiło się o Raikkonenie w Ferrari jako godnym konkurencie dla Alonso. Ba! Niektórzy fani Fina twierdzili, że wreszcie utemperuje on Alonso. Potem, kiedy wyniki Fina odstawały od Hiszpana tłumaczono to koniecznością dostosowania się do nowych warunków i nowego bolidu. Teraz, prawie w połowie sezonu, po serii błędów popełnionych przez zawodnika Ferrari cała sytuacja zaczyna wyglądać paskudnie. Alonso wyciąga z bolidu dwa razy więcej niż się da, a Raikkonen ma... pięć razy mniej punktów od niego...
Nie da się ukryć, idzie młode, zdolne pokolenie. Bottas, Ricciardo, Hulkenberg, Magnussen, Kvyat... właśnie – pozostając chwilę przy tym ostatnim. Zawodnik Toro Rosso stanął w płomieniach.

Im a die hard F1 Fan
 Pożar bolidu był dość poważny, aż się sam lekarz (jak to Andrzej określił) zdziwił. Mowa Oczywiście o zaproszonym przez stajnię Toro Roso kierowcy i aktorze – Patricku Dempsey. Grzegorz wspomniał, że Andrzej zawsze tego aktora rozpoznaje. 

.justjared.com
Swoja drogą... myślicie, że nasz uroczy komentator jest fanem serialu Chirurdzy? Baba jest ciekawa, kogo shipuje... może Merder, albo Calzone ;)? W sumie oglądanie seriali dla kobiet przez pana Andrzeja nie byłoby w zasadzie niczym dziwnym. Pełno tam przecież młodych dam!


Pozostając w klimacie filmowo-komentatorskim, ale z naciskiem tym razem na Grzegorza – wiemy, że pan Grzegorz nie oglądał Harryego Pottera. Trzy razy próbował przypomnieć sobie nazwę perony, z którego Harry odjeżdżał do Hogwartu. Było 2 i 1/2, 3 i 1/4, a trafić nie mógł. Ochota na dygresję o czarach naszła Grzegorza po tym, jak Hamilton nie mógł znaleźć w bolidzie tego magicznego przycisku.

Tym magicznym sposobem przyjżyjmy się tabeli :)

GP NiemiecKwalifikacje:
1 Nico Rosberg Mercedes
2 Valtteri Bottas Williams-Mercedes
3 Felipe Massa Williams-Mercedes
4 Kevin Magnussen McLaren-Mercedes
5 Daniel Ricciardo Red Bull Racing-Renault
6 Sebastian Vettel Red Bull Racing-Renault
7 Fernando Alonso Ferrari
8 Daniil Kvyat STR-Renault
9 Nico Hulkenberg Force India-Mercedes
10 Sergio Perez Force India-Mercedes
Wyścig:
1 Nico Rosberg Mercedes 25
2 Valtteri Bottas Williams-Mercedes 18
3 Lewis Hamilton Mercedes 15
4 Sebastian Vettel Red Bull Racing-Renault 12
5 Fernando Alonso Ferrari 10
6 Daniel Ricciardo Red Bull Racing-Renault 8
7 Nico Hulkenberg Force India-Mercedes 6
8 Jenson Button McLaren-Mercedes 4
9 Kevin Magnussen McLaren-Mercedes 2
10 Sergio Perez Force India-Mercedes 1
Klasyfikacja generalna kierowca:
1 Nico Rosberg Mercedes 190
2 Lewis Hamilton Mercedes 176
3 Daniel Ricciardo Red Bull Racing-Renault 106
4 Fernando Alonso Ferrari 97
5 Valtteri Bottas Williams-Mercedes 91
6 Sebastian Vettel Red Bull Racing-Renault 82
7 Nico Hulkenberg Force India-Mercedes 69
8 Jenson Button McLaren-Mercedes 59
9 Kevin Magnussen McLaren-Mercedes 37
10 Felipe Massa Williams-Mercedes 30
11 Sergio Perez Force India-Mercedes 29
12 Kimi Räikkönen Ferrari 19
13 Jean-Eric Vergne STR-Renault 9
14 Romain Grosjean Lotus-Renault 8
15 Daniil Kvyat STR-Renault 6
16 Jules Bianchi Marussia-Ferrari 2
17 Adrian Sutil Sauber-Ferrari 0
18 Marcus Ericsson Caterham-Renault 0
19 Pastor Maldonado Lotus-Renault 0
20 Esteban Gutierrez Sauber-Ferrari 0
21 Max Chilton Marussia-Ferrari 0
22 Kamui Kobayashi Caterham-Renault 0
Klasyfikacja generalna team:
1 Mercedes 366
2 Red Bull Racing-Renault 188
3 Williams-Mercedes 121
4 Ferrari 116
5 Force India-Mercedes 98
6 McLaren-Mercedes 96
7 STR-Renault 15
8 Lotus-Renault 8
9 Marussia-Ferrari 2
10 Sauber-Ferrari 0
11 Caterham-Renault 0





niedziela, 20 kwietnia 2014

GP Chin - wielkanocne rozluźnienie

wtf1.co.uk
 Święta jednak rozleniwiają... Baba wie, co mówi. Dzisiaj chłopaki w Chinach owo świąteczne  rozleniwienie poczuli. Wyścig to była istna procesja z koszyczkami. Jajeczka bardzo szybko powypadały z niego Sutilowi i Grosjeanowi. Obaj nie donieśli swoich pisanek do mety. Która, trzeba dodać - pojawiła się o jedno okrążenie za szybko. Stracił na tym kierowca Caterhama – Kamui Kobayashi – jego manewr wyprzedzania Julesa Bianchiego nie został uznany. W związku z błędem, jaki popełniła osoba machająca 'szachownicą' zdecydowano się skrócić wyścig o dwa okrążenia. Hamilton był nie mniej zdziwiony niż Baba w Bolidzie. -Spodziewałem się pokonać jeszcze jedno kółko, ale gdy wjechałem na prostą startową i na ułamek sekundy zerknąłem w bok zobaczyłem, jak wymachują mi flagą. Zdjąłem nogę z gazu na sekundę, ale zorientowałem się, że nikt z zespołu mi nie wiwatuje, więc po prostu pojechałem dalej. 
Przy okazji – czy ktoś zwrócił uwagę, że specyfikacja palców w tym sezonie się zmieniła? ;)

i1.eurosport.com
Nie martw się Lewis, nie tylko ty byłeś skonsternowany. Pan Andrzej dostarczył widzom Polsatu takich przeżyć, że ciężko było nie być. Baba w Bolidzie pomija fakt, że już na samym początku nasz drogi komentator pomylił Vettela z Ricciardem, albo może Ricciarda z Vettelem, chociaż nie to był Ricciardo... nie! Jednak Vettel (i tak w kółko). Zgodzi się również zbyć milczeniem kilkukrotne powtarzanie oczywistych faktów (typu – bolid Saubera ma nadwagę, Sutil jest wysoki, a Vergne przez odchudzanie się trafił do szpitala), ale męskich pieszczot Baba Andrzejowi nie daruje. Jej wyobraźnia w związku z Nico Rosbergiem i owymi pieszczotami wykracza poza zdroworozsądkowe pojmowanie motosportu. Na tym zakończmy ten bezsensowny temat ;) Do całego worka absurdów Andrzej Borowczyk dołożył gaworzenie Webbera i Neweya na Silverstone. Genialnie :D 

                        WTF1 - The Alternative F1 Blog
Przy okazji 'lepsza połówka' duetu komentatorskiego stwierdziła, że nie będzie nam próbowała zmieniać opinii odnośnie Alonso i Rosberga, ale po prostu 'delikatnie zasugeruje', że jeżeli ktoś uważa, że Rosberg to lepszy zawodnik niż Alonso to zwyczajnie się myli. Fani Nico – idźcie do domu – według pana Andrzeja jesteście pijani.  

Pogadajmy lepiej o mechanikach Williamsa, którzy chyba chcą stracić pracę. Po tak fatalnym pit stopie Felipe musieli się pewnie gęsto tłumaczyć. W sumie nie ma się co dziwić. Kłopoty z nakrętką i pistoletem zrujnowały Brazylijczykowi cały wyścig. Jednak trzeba oddać mechanikom sprawiedliwość – kłopoty z nakrętką i wywołało nieco wczesniej inne nieszczęście. To nieszczęście nazywało się kontakt z Fernando Alonso. I chociaż niektóre fanki poczytywałyby sobie kontakt z Alonso za dar boży, cud, prezent od Wielkiego Samuraja (niepotrzebne skreślić) to Massa nie był do końca zadowolony i winą za kolizję obarczył Hiszpana. -Miałem świetny start i według mnie Fernando mnie nie widział i we mnie uderzył. Baba musi przyznać, że tak to wyglądało, po prostu szkolny błąd, tak, jakby Alonso wyciął swoją licencję z kartonika z płatkami, ale znając jego klasę wyścigową to nic tu nie było takie proste i oczywiste.

 Baby ulubieniec – Kevin Magnussen radził sobie dzisiaj tak, że lepiej by było, gdyby wpadł do niej na żurek. Tak więc Kevin, jeżeli to czytasz to Baba w Bolidzie zaprasza na żurek. Tak, możesz wziąć tatę. Ponieważ pan Andrzej oczywiście będzie miał coś do powiedzenia na temat Jana Magnussena to zaproszenie kieruje Baba również do pana Andrzeja. Przynajmniej będzie wesoło...

Kolejny ulubieniec BWB w tym sezonie, czyli 'otwarty, uśmiechnięty, sympatyczny' Daniel Ricciardo był w Chinach tak dobry, że jego kolegę z zespołu znowu poproszono o zjechanie z drogi. RBR nie byłby sobą, gdyby w związku z poleceniami zespołowymi nie wybuchła jakaś mała afera. Aferka rzec by można. Zanim niemiecki zawodnik posłuchał polecenia teamu musiał się oczywiście piętnaście razy upewnić, czy aby Daniel nie ma takiej samej strategii, opon, bielizny pod kombinezonem (znowu – niepotrzebne skreślić). No cóż, sam zainteresowany nie chowa urazy - Start z brudnej strony toru nie wyszedł mi najlepiej, straciłem dwie pozycje. Potem wyścig zrobił się bardzo dobry. Ścigałem się z Sebem i powiedzieli mu przez radio, że ma mnie przepuścić. Nie chcę zaczynać żadnych konfliktów. Nie wiedziałem, co on [Vettel] mówił w czasie wyścigu. Nie byłem pewien, jaką obaj mamy strategię, ale udało mi się go wyprzedzić. Robiłem co mogłem, żeby dogonić Alonso. Bardzo dobrze czuję się w zespole. Chciałem stanąć na podium i jesteśmy coraz bliżej! (tłumaczenie za Sokolim Okiem). Może tym razem, w razie imprezy dla Daniela Sebastian nie będzie musiał bawić się Smartphonem na schodach przed wejściem?

   WTF1 - The Alternative F1 Blog
Niestety Dan Fernando nie złapał. A szkoda, byłby trzeci. Chociaż, jeżeli nawet by go 'złapał' to wyprzedzić Hiszpana nie jest tak łatwo. Dodatkowo Alonso chyba potrzebował podium. A co porabiał jego partner z zespołu? Ot, takie tam z fanami sobie porabiał. W sumie, czemu nie? Nando się ściga, to coś robić trzeba. Żeby motywacji nie brakło. A żeby Babie motywacji nie brakło, to wstawia tabele. I życzy Wam Wesołych Świąt :)

          WTF1 - The Alternative F1 Blog
Grand Prix Chin:

Kwalifikacje:

1 Lewis Hamilton Mercedes
2 Daniel Ricciardo Red Bull Racing-Renault
3 Sebastian Vettel Red Bull Racing-Renault
4 Nico Rosberg Mercedes
5 Fernando Alonso Ferrari
6 Felipe Massa Williams-Mercedes
7 Valtteri Bottas Williams-Mercedes
8 Nico Hulkenberg Force India-Mercedes
9 Jean-Eric Vergne STR-Renault
10 Romain Grosjean Lotus-Renault
11 Kimi Räikkönen Ferrari
12 Jenson Button McLaren-Mercedes
13 Daniil Kvyat STR-Renault
14 Adrian Sutil Sauber-Ferrari
15 Kevin Magnussen McLaren-Mercedes
16 Sergio Perez Force India-Mercedes
17 Esteban Gutierrez Sauber-Ferrari
18 Kamui Kobayashi Caterham-Renault
19 Jules Bianchi Marussia-Ferrari
20 Marcus Ericsson Caterham-Renault
21 Max Chilton Marussia-Ferrari
DNQ Pastor Maldonado Lotus-Renault

Wyścig:
1 Lewis Hamilton Mercedes 25
2 Nico Rosberg Mercedes 18
3 Fernando Alonso Ferrari 15
4 Daniel Ricciardo Red Bull Racing-Renault 12
5 Sebastian Vettel Red Bull Racing-Renault 10
6 Nico Hulkenberg Force India-Mercedes 8
7 Valtteri Bottas Williams-Mercedes 6
8 Kimi Räikkönen Ferrari 4
9 Sergio Perez Force India-Mercedes 2
10 Daniil Kvyat STR-Renault 1

Klasyfikacja generalna kierowca:
1 Nico Rosberg Mercedes 79
2 Lewis Hamilton Mercedes 75
3 Fernando Alonso Ferrari 41
4 Nico Hulkenberg Force India-Mercedes 36
5 Sebastian Vettel Red Bull Racing-Renault 33
6 Daniel Ricciardo Red Bull Racing-Renault 24
7 Valtteri Bottas Williams-Mercedes 24
8 Jenson Button McLaren-Mercedes 23
9 Kevin Magnussen McLaren-Mercedes 20
10 Sergio Perez Force India-Mercedes 18
11 Felipe Massa Williams-Mercedes 12
12 Kimi Räikkönen Ferrari 11
13 Jean-Eric Vergne STR-Renault 4
14 Daniil Kvyat STR-Renault 4

Klasyfikacja generalna team:
1 Mercedes 154
2 Red Bull Racing-Renault 57
3 Force India-Mercedes 54
4 Ferrari 52
5 McLaren-Mercedes 43
6 Williams-Mercedes 36
7 STR-Renault 8
8 Lotus-Renault 0
9 Sauber-Ferrari 0
10  Marussia-Ferrari 0
11 Caterham-Renault 0



niedziela, 25 sierpnia 2013

Tor SPA - belgijski relaks

https://www.facebook.com/DieHardF1Fan
Spa, Spa, Spa... w zeszłym roku Baba napisała, że belgijskie Spa to najbardziej relaksujące spa na świecie. Coś dla ciała i dla ducha. Po miesięcznej przerwie tym bardziej taki relaks się Babie przydał. Kierowcy wrócili do pracy po zasłużonych wakacjach, a więc Baba za ich przykładem wraca na posterunek i serwuje Wam podsumowanie dzisiejszego wyścigu.

Z pole position startował Lewis Hamilton, co dało Babie nadzieję na jego tryumf w Belgii. Biorąc pod uwagę dobrą passę, którą ma ostatnio Brytyjczyk i to, że ma realne szansę na walkę o tytuł Baba była więcej niż zmobilizowana do kibicowania mu. Zwłaszcza, że zaraz za nim stał bolid Sebastiana Vettela, który według niektórych pewnie zmierza po swój czwarty tytuł. Pierwsza trójkę zamykał Mark Webber, który tradycyjnie na starcie stracił trzy pozycje. Jego kolega z teamu już na pierwszym okrążeniu wyprzedził Hamiltona i dowiózł pierwszą pozycję do mety. Baba zauważyła coś istotnego, jeżeli chodzi o pitstopy obu panów z Red Bulla. Otóż postoje Webbera, który po nieudanym starcie dzielnie przebijał się do przodu stawki (według polsatowskiego duetu komentatorskiego „frunął po torze”), zawsze były dłuższe niż pitstopy Vettela. Mechanicy Vettela dwa razy zaliczyli czas 2.7 sekundy, zaś zmianę kół Webbera przeprowadzono w czasie 3.2 sekundy... Być może BWB się czepia, ale ma dziwne wrażenie, że takie różnice występują ciągle. I dlatego panowie chyba nie mogą być przyjaciółmi ;)


No cóż, idzie się do tego przyzwyczaić – zwłaszcza, że Australijczyk niedługo pożegna się z fotelem Red Bulla.
Według jego własnych słów kolejnym kierowcą Czerwonych Byków ma być Australijczyk – Daniel Ricciardo. 

s1.aecdn.com

Przy okazji – zaraz na początku wyścigu dowiedzieliśmy się, jak prawidłowo wymawiać nazwisko Ricciardo. Pn Andrzej wytłumaczył widzom, ze Australijski Kangur No2 życzy sobie być nazywanym Rikardo, nie zaś Rikiardo. No cóż, ta informacja zmieniła życie Baby. Potem wysłuchaliśmy opowieści o kilku kraksach na torze, w tym oczywiście nie mogło zabraknąć przypomnienia zeszłorocznegowyczynu Romaina Grosjeana. Francuz w zeszłym roku przejechał „po głowie” Fernando Alonso, czym skutecznie wyeliminował go z walki o podium i wyścigu.

m.ocdn.eu
Przyjaciółka Baby do tej pory obwinia Groszka o przegraną Alonso w walce o zeszłoroczny tytuł. Dzisiaj Romain był grzeczny – uczestniczył co prawda w incydencie wyścigowym, w okolicach 10 kółka Sergio Perez usiłował go wyprzedzić, wypchnął Franzuca z toru i został ukarany karą przejazdu przez aleję serwisową. Biorąc pod uwagę, że sędziowie uważają Romaina co najmniej za Ralpha Demolkę Baba była zdziwiona ukaraniem Pereza. 

Tym razem obyło się bez większych kraks i samochodu bezpieczeństwa. Po zderzeniu na 28. okrążeniu zawodnika Force India – Paula Di Resty i kierowcy Williamsa – Pastora Maldonado mieliśmy co prawda żółtą flagę, ale usunięto ją po jednym okrążeniu. Maldonado został ukarany dziesięcioskenundową karą „stop and go”. Przy okazji kolizji dowiedzielismy się, jak nazywa się narzeczona szkockiego kierowcy. Pan Borowczyk przedstawił nam Laurę Jordan, która „czekała na Paula Di Restę, który spacerem zmierzał w stronę boksu Force India”. Kolejna informacja, która odmieniła życie Baby.

Do grona cudownych powiedzonek pana Andrzeja dołącza perełka... otóż Drodzy Państwo – Sebastian Vettel niezbyt dobrze czuje się w roli myśliwego... on woli być zwierzyną, na którą się poluje. To malownicze określenie zwiększającego się dystansu Vettela nasunęłoby Babie dziwne skojarzenia natury niedokładnie uczesanej, gdyby nie to, że to było o konkurencie Księżniczki do tytułu „Najbardziej złotego loczka F1”. Ogólnie pan Andrzej był dzisiaj bardzo żądny wszelakich ekscesów. A już szczególnie miał apetyt na nóżkę Kriszcziana (tutaj akurat wymowa pana Grzegorza) Hornera. Stopa tegoż Kriszcziana „podskakiwała w słynny sposób”.


Po tym stwierdzeniu Baba miała ochotę zrobić mniej więcej coś w tym stylu:

31.media.tumblr.com
Do pieca dołożył jeszcze pan Grzegorz, który stwierdził, że „Włodek Zientarski jest wielkim fanem padającego deszczu”. Baba wyobrażała sobie to mniej więcej tak:

internet
 Zresztą ów deszcz panowie przywoływali przez całe GP. Babie najbardziej się podobał fragment, kiedy na ekranie radaru wyraźnie widać było napis „No rain in next 30 minutes”, a panowie radośnie profetyzowali „czy aby deszcz za chwilkę nie spadnie”. Kolejnym smaczkiem była w gruncie rzeczy słodka dezorientacja Grzegorza J. Kiedy to próbował rozszyfrować, z kim walczy o pozycję Massa. „Znakomita walka między Massą, a...a...a... (chwila przerwy) po czy pan Andrzej dodaje – Sutilem. Widać, a raczej słychać, że komentator Moto GP nadal mocno w tym Moto GP siedzi. Zwłaszcza, że ni stad ni zowąd dodaje wtręt o Jorge Lorenzo. A może Baba coś przegapiła na torze? Nie zauważyła rzeczonego Lorenzo? Jeżeli ktokolwiek widział go dziś na torze – niech da Babie znać. 

Wracając jednak do meritum. Doskonale spisał się Fernando Alonso. 9. w kwalifikacjach stanął dziś na podium. Podczas weekendu powiedział jasno, że wie, iż ma szansę na podium. Widać, wie co mówi ;) Dobrze radził sobie także McLaren Jensa Buttona. Baba jest z niego dumna, bo po tym, co mógł zobaczyć ostatnio BWB obstawiała, że może być troszkę zdezorientowany ;) 

daylifeimages.newscred.com/imageserve
Chociaż Jens musi przyznać, że Fernando Alonso trzyma się na dystans mniej niż jego kumpel Webbo ;)

24.media.tumblr.com
 Szczęście nie dopisało natomiast Kimiemu Raikkonenowi. Na 26 okrążeniu, podczas manewru wyprzedzania bolid Fina przestrzelił szykanę, po czym zaraz pomknął do alei serwisowej. Panów komentatorów bardzo to ubawiło, no bo jak to tak – mechanicy nieprzygotowani, opon nie ma... miny zrzedły im, kiedy okazało się, że Raikkonen dalej nie pojedzie. Od 2009 Fin ukończył każdy wyścig, a tu nagle taki klops. Już po fakcie zespół Lotusa podał, że winna była... zrywka z kasku Kimiego! Owo małe, foliowe coś wpadło tam, gdzie nie powinno i uszkodziło hamulce. Rywalizacji nie ukończyli także wyżej przez Babę wspomniany Di Resta i Charles Pic. 

Na tym Baba skończy swoje wywody, bo tak naprawdę ileż można ostatni akapit notek poświęcać komentatorom i ich zmaganiom z językiem polskim, powiedzonkom, specyficznym porównaniom i czasami nic nie wnoszącym tekstom typu „Romain to młody tata, aj pewnie niewyspany”... Plusem jednak było to, że Grzegorz starał się wtrącać w wywody Andrzeja i relacjonować to, co dzieje się na torze. Mógł sobie jednak darować to przepraszanie go za każdym razem. Aha i mimo że obaj panowie są dosyć przystojni i jeżdżą na podobnym poziomie – Mark Webber to nie Nico Rosberg. Baba dziękuje za uwagę, do usłyszenia za tydzień. Na deserek Baba podrzuca „ciekawostkę” z profilu Mikołaja Sokoła na FB. Fotki z dekoracji możecie znaleźć tutaj

Teraz jeszcze tabela :) 

GP Belgii na torze SPA

KWALIFIKACJE:

1 Lewis Hamilton Mercedes
2 Sebastian Vettel Red Bull Racing-Renault
3 Mark Webber Red Bull Racing-Renault
4 Nico Rosberg Mercedes
5 Paul di Resta Force India-Mercedes

WYSCIG:

1 Sebastian Vettel Red Bull Racing-Renault 25
2 Fernando Alonso Ferrari 18
3 Lewis Hamilton Mercedes 15
4 Nico Rosberg Mercedes 12
5 Mark Webber Red Bull Racing-Renault 10
6 Jenson Button McLaren-Mercedes 8
7 Felipe Massa Ferrari 6
8 Romain Grosjean Lotus-Renault 4
9 Adrian Sutil Force India-Mercedes 2
10 Daniel Ricciardo STR-Ferrari 1

KLASYFIKACJA GENERALNA KIEROWCA:

1 Sebastian Vettel  Red Bull  RacingRenault 197
2 Fernando Alonso Ferrari 151
3 Lewis Hamilton Mercedes 139
4 Kimi Räikkönen Lotus-Renault 134
5 Mark Webber Red Bull RacingRenault 115
6 Nico Rosberg Mercedes 96
7 Felipe Massa Ferrari 67
8 Romain Grosjean Lotus-Renault 53
9 Jenson Button McLaren-Mercedes 47
10 Paul di Resta Force India-Mercedes 36
11 Adrian Sutil Force India-Mercedes 25
12 Sergio Perez McLaren-Mercedes 18
13 Jean-Eric Vergne STR-Ferrari 13
14 Daniel Ricciardo STR-Ferrari 12
15 Nico Hulkenberg Sauber-Ferrari 7
16 Pastor Maldonado Williams-Renault 1

KLASYFIKACJA GENERALNA TEAM:

1 Red Bull Racing-Renault 312
2 Mercedes 235
3 Ferrari 218
4 Lotus-Renault 187
5 McLaren-Mercedes 65
6 Force India-Mercedes 61
7 STR-Ferrari 25
8 Sauber-Ferrari 7
9 Williams-Renault 1
10 Marussia-Cosworth 0
11 Caterham-Renault 0